Zamość: Miał 2,5 promila, kierowca zatrzymany przez policyjne małżeństwo
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 5 komentarzy
- Czytany 3304 razy
- Wydrukuj
foto: archiwum, materiał poglądowy
- We wtorek policjant z zamojskiej komendy w czasie wolnym od służby jadąc wspólnie z żoną – również policjantką, zauważył mężczyznę, który poruszał się pojazdem marki Mitsubishi. Manewry wykonywane przez mężczyznę wydały się dziwne policjantom, mogły wskazywać, iż kierowca jest nietrzeźwy. Postanowili sprawdzić swoje przypuszczenia i na ul. Orlicz Dreszera zatrzymali mitsubishi. Od mężczyzny wyczuli woń alkoholu, dlatego też, aby uniemożliwić dalszą jazdę natychmiast zabrali kierującemu kluczyki. Powiadomili również dyżurnego, który na miejsce skierował patrol z ruchu drogowego - informuje Dorota Krukowska Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji.
Kierującym mitsubishi okazał się 60-letni mieszkaniec Zamościa. Przeprowadzone badanie wykazało, że w organizmie miał prawie 2,5 promila alkoholu. Ponadto posiada również czynny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych wydany przez zamojski Sąd.
Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi kara pozbawiania wolności do lat 2, natomiast złamanie sądowego zakazu może skutkować nawet 5-letnią utratą wolności.
5 komentarzy
-
"w czasie wodnym od służby" :D, pewnie artykuł nadesłany :)
-
artykuł żywcem skopiowany ze strony policji, nawet z błędem "w czasie WODNYM od służby"
-
Bardzo istotnym w całym tym zdarzeniu było to że żona również była policjantką :-)
Wysoki poziom dziennikarski :-) -
jak juz sie czepiac tresci notki to moze od razu napisz ze i seksizm, ze tylko mąż zauważył a żona nie :)
-
Kolejny kierowca po pijaku. Proponuję podwyższenie kar: za jazdę pod wpływem alkoholu każdemu złapanemu kierowcy proponuję odbierać prawo jazdy do końca życia, pół roku prac społecznych w hospicjum i 2 lata więzienia w zawieszeniu. Dużo? Tak, ale ile osób już zginęło przez pijanych kierowców?