Próbowała sprzedać dziecięce ubrania. Została oszukana
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 1 komentarz
- Czytany 1336 razy
- Wydrukuj
foto: Policja
- Wczoraj do komendy przyszła 27-letnia mieszkanka gminy Nielisz i zgłosiła dokonane na jej szkodę oszustwo. Wyjaśniła, że kilka dni wcześniej na jednym z popularnych portali sprzedażowym umieściła ofertę sprzedaży dziecięcych ubranek za kwotę 13 złotych. Następnego dnia otrzymała wiadomość z zapytaniem, czy może wystawić ofertę na innym portalu ogłoszeniowym. 27-latka dodała tam ogłoszenie i przesłała jego link osobie, która wcześniej pytała o taką możliwość. Po kilku minutach miała już od niej odpowiedź, że zamówienie zostało złożone a dostawa opłacona, należy kliknąć jedynie w załączony do informacji link. 27-latka wykonała polecenie. Została przekierowana na stronę banku, w którym ma konto i zgodnie z zaleceniem zalogowała się na swój rachunek. Po chwili zadzwonił mężczyzna. Przedstawiając się za konsultanta jej banku powiedział, że został zakupiony przedmiot i dzwoni, aby potwierdzić transakcję. Zapytał 27-latki o jej PESEL i nazwisko rodowe matki, poprosił też o wygenerowanie kodu Blik. Pokrzywdzona przekazała dane i numer wygenerowanego kodu. Po tym mężczyzna zakończył rozmowę. - informuje Dorota Krukowska – Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji.
Oszuści z konta 27-latki wypłacili 1700 złotych.
Sprzedając towary za pośrednictwem Internetu, czy też kupując je w sieci zachowajmy rozsądek i ostrożność.
1 komentarz
-
Jeżeli ktoś "prowadzi" nas jak "po sznurku" po kolejnych etapach transakcji, żąda jakichkolwiek naszych danych, to lepiej taką transakcję sobie odpuścić. Niebezpieczne jest klikanie w podstawione linki! Nigdy nie wiemy, czy to nie jest spreparowana pułapka? I może ostatecznie wyjść, że potencjalny zysk niewielki, a strata duża...