Tomaszów Lub.: Jechał kradzionym motorem, nie zatrzymał się do kontroli
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 2412 razy
- Wydrukuj
19-latek został osadzony w areszcie,foto: archiwum ezamosc.pl
Wczoraj w godzinach wieczornych patrol z Posterunku Policji w Lubyczy Królewskiej w miejscowości Żurawce próbował zatrzymać motocyklistę, który na widok radiowozu przyśpieszył i zaczął uciekać. Pomimo użytych przez policjantów sygnałów dźwiękowych i świetlnych kierujący nie zatrzymał się. Po krótkim czasie skręcił w drogę leśną, policjanci kontynuowali pościg radiowozem, po tym jak mężczyzna porzucił motor, pościg był kontynuowany pieszo.
W między czasie do dyżurnego przyszedł mężczyzna, który zgłosił kradzież motocykla spod sklepu w miejscowości Żurawce. Jak się okazało to ta sama honda, która nie zatrzymała się do kontroli drogowej.
W trakcie patrolowania miejscowości Żurawce policjanci zatrzymali mężczyznę, który odpowiadał rysopisowi poszukiwanego. 19-latek na początku wykręcał się, ale po krótkiej rozmowie powiedział, że miał zamiar tylko przejechać się motorem, ale w momencie kiedy zobaczył radiowóz przestraszył się bo ma zabrane prawo jazdy i dlatego uciekał.
Funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości mężczyzny jak się okazało miał 0,8 promila alkoholu w organizmie. Teraz odpowie za nie zatrzymanie się do kontroli, złamanie sądowego zakazu i kradzież motoru. Retrospekcja wykaże czy podczas jazdy motocyklem był pijany, czy jak się tłumaczył, napił się piwa już po całym zajściu. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.