Raki na granicy
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 5142 razy
- Wydrukuj
Rak błotny jest bowiem gatunkiem częściowo chronionym, foto: Służba Celna
Jak wyjaśnił, raki kupił w ukraińskim sklepie w celach konsumpcyjnych. Niestety, mężczyzna nie dość, że nie zgłosił przewozu zwierząt przez granicę, to nie posiadał też odpowiednich dokumentów zezwalających na ich przywóz do Polski. Rak błotny jest bowiem gatunkiem częściowo chronionym - objęty częściową ochroną gatunkową na podstawie ustawy o ochronie przyrody i Rozporządzenia Ministra Środowiska w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt.
Rosjaninowi grozi grzywna a nawet areszt oraz przepadek skorupiaków. Raki trafiły już do Ogrodu Zoologicznego w Zamościu, gdzie przekazywana jest większość zwierząt zatrzymywanych na granicy w województwie lubelskim. W ubiegłym roku do zamojskiego ogrodu poza rakami trafiały też m.in. nielegalnie wwożone do Polski pijawki lekarskie.