Reklama

Punkty zostały w Zamościu

  • Dział: Sport
Trzy poprzednie próby zdobycia kompletu punktów z Grunwaldem Ruda Śląska kończyły się dla zawodników Padwy Zamość niepowodzeniem. Udało się dopiero w niedzielne popołudnie i to w bardzo ważnym momencie sezonu (33:27). Walka o pierwszą czwórkę nie jest jeszcze rozstrzygnięta – i bardzo dobrze. Po końcowym gwizdku zamościanie mogli czuć się nieswojo, ponieważ w swojej krótkiej drugoligowej historii nie udało się im pokonać zespołu ze Śląska. W trzech poprzednich starciach to Grunwald okazywał się lepszy. Swoiste fatum zostało przełamane z niedzielne popołudnie. Zawodnicy Padwy wyszli na oficjalną prezentację w strojach dedykowanych Igorowi Radwańskiemu. Skrzydłowi żółto-czerwonych przebywa obecnie w szpitalu po wypadku drogowych, jakiego doznał kilka dni temu. Naszemu szczypiorniście życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. Początek zmagań był wymarzony dla gospodarzy. Do 18. min Padwa grała pewnie w ataku, a w bramce miała rewelacyjnego Karola Drabika, który obronił w tej części aż cztery rzuty karne. Z czasem jednak w grze gospodarzy pojawiało się coraz więcej niedokładności, co miało przełożenie na topniejącą w oczach przewagę. Na minutę przed końcem pierwszej połowy Grunwald wyrównał (13:13), a chwilę później wyszedł na jednobramkowe prowadzenie. Dzięki udanej akcji Tomasza Samoszczuka miejscowi zdołali wyrównać. Przez dziesięć minut drugiej odsłony na parkiecie hali OSIR trwała wymiana ciosów. Dopiero gol Krzysztofa Bigosa dał gospodarzom oddech (22:20) i był początkiem „odjazdu" Padwy. Z biegiem czasu przewaga zamościan rosła coraz bardziej by w kulminacyjnym momencie osiągnąć nawet dziewięć goli (33:24). Dzięki niedzielnej wygranej zespół trenera Marcina Czerwonki powiększył swój dorobek punktowy do 18 „oczek". MKS PADWA ZAMOŚĆ – GRUNWALD RUDA ŚLĄSKA 33:27 (14:14) Padwa: Drabik, Bąk, Wnuk – Fugiel 11, Sałach 5, Bigos 5, Adamczuk 3, Gałaszkiewicz 3, Maciocha 3, Samoszczuk 2, A. Radwański 1, Juźwiak, Pieczykolan, Samoszczuk, Banach. Grunwald: Błaś, Kazimier, Sekuła – Stogowski 8, Milewski 7, Niedźwiedzki 5, Partuś 4, Kapral 1, Kurzawa 1, Żurke 1, Bomba, Langer, Matuszewski, Talaga. Widzów: 300. Sędziowali: Maciej Karwowski, Mirosław Kowalski (Przemyśl). Kary: Padwa 10 min; Grunwald – 6 min.
Czytaj dalej...

Na szczycie bez zmian

  • Dział: Sport
Kolejny mecz na szczycie w Zamościu i kolejny wulkan emocji. Przed trzema tygodniami szczypiorniści MKS Padwa pokonali po dramatycznym boju Wisłę Sandomierz i utrzymali fotel lidera. Podobny scenariusz miało sobotnie spotkanie z AZS Politechniką Świętokrzyską Kielce (24:23).
Czytaj dalej...

Ciasno w czołówce

  • Dział: Sport
Już po pięciu kolejkach obecnego sezonu widać, że rywalizacja w drugiej lidze szczypiornistów będzie niezwykle interesująca. Ścisk w czołówce tabeli jest niesamowity i praktycznie po każdej serii gier dochodzi do dużych przetasowań. W najbliższą sobotę (godz. 16) lider, Padwa Zamość podejmie na własnym parkiecie wicelidera, AZS Politechnikę Świętokrzyską Kielce. Zamojscy kibice mają nadzieję, że po końcowym gwizdku układ sił tym razem nie zmieni się.
Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

Narzędzia

Follow Us

Reklama

ezamosc.pl

Polecamy

Sekcje