Zwycięska seria żółto-czerwonych została zatrzymana na czterech triumfach. W sobotni wieczór Padwa przegrała bowiem zasłużenie z KPR Legionowo 20:28 (10:12).
To nie był wykonaniu Padwy piękny mecz! Ba, szczególnie w pierwszej połowie, widzów mogły boleć nieco oczy. Ale najważniejsze, że żółto-czerwoni pokonali 2Warmią… 27:25 (15:16). Było to czwarte z rzędu zwycięstwo przed własną publicznością i, co ciekawe, czwarte odniesione różnicą dwóch bramek.
Zdziesiątkowana kontuzjami i chorobami Padwa Zamość zakończyła pierwszą rundę wyjazdową porażką ze Śląskiem Wrocław 34:37 (17:19). Dość powiedzieć, że zamościanie mieli w kadrze jedynie dziewięciu zdrowych graczy. Mimo tego, żółto-czerwoni pokazali charakter, a punkty stracili dopiero w końcówce spotkania.