Reklama

Reklama

Sport

One man show

14 goli Tomasza Fugiela walnie przyczyniło się do bardzo cennej wygranej MKS Padwa Zamość w Radomiu. Beniaminek pierwszej ligi znacznie poprawił humory zamojskich kibiców, choć do stylu gry można mieć pewne zastrzeżenia.

Sala mat powstała w Zamościu

Sala mat powstała w budynku zamojskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ul. Królowej Jadwigi (przy hali do tenisa). Będą z niej korzystać szkoły oraz kluby sportowe trenujące sztuki walki. Podłoga została ułożona na drewnianym stelażu, dzięki czemu jest sprężysta. Zakupiono super lekkie maty pod zapasy.

Orka Zamość z 12 medalami

Orka Zamość z 12 medalami( 3-5-4) uplasowała się na 4 miejscu w sprawdzianie wszechstronności stylowej. W sobotę (6 października) na lubelskiej pływalni H2O spotkali się nie tylko pływacy z województwa lubelskiego. Formuła zawodów zakłada start każdego zawodnika w 5 konkurencjach.

Niewiele zabrakło

Sobotni mecz sąsiadów zza miedzy zapowiadał się jako emocjonujący i taki był w rzeczywistości. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że realia nawet przerosły oczekiwania. Po pasjonującej i trzymającej w napięciu do ostatnich sekund walce Czuwaj Przemyśl okazał się lepszy od Padwy Zamość o jedno trafienie (28:27).

Padwa podejmie szczypiornistów z Przemyśla

Po inauguracyjnym zwycięstwie szczypiornistów MKS Padwa z akademikami z Uniwersytetu Warszawskiego w Zamościu zapanowała euforia. Ubiegłotygodniowa wysoka porażka w Chrzanowie ostudziła nastroje. W jakich humorach zamojscy kibice opuszczą halę OSiR po sobotnim meczu z Czuwajem Przemyśl (godz. 18).

Padwa przegrała w Chrzanowie

Wyprawa do Chrzanowa okazała się mało przyjemna dla szczypiornistów MKS Padwa Zamość. Beniaminek pierwszej ligi wyraźnie uległ gospodarzom 30:37 (12:18). Zamościanie przekonali się na własnej skórze, że w pierwszej lidze nawet chwila słabości może bardzo drogo kosztować.

Przed pierwszym gwizdkiem wydawało się, że prawie wszystkie argumenty za odniesieniem wygranej leżą po stronie gospodarzy. Chrzanowskie cabany prezentowały się bowiem jako ekipa o wiele lepiej zgrana i bardziej doświadczona na ligowych parkietach. Nie bez znaczenia był również fakt, że mecz odbywał się w hali MOSiR Chrzanów, która wśród ekip przyjezdnych ma opinię dość specyficznej.

- Chrzanów zawsze był ciężkim terenem – zauważył na profilu facebook’owym Padwy Tomasz Pomiankiewicz, pochodzący z Zamościa szczypiornista z ekstraklasowym doświadczeniem.

Naszym zawodnikom nie sprzyjał też rozwój wypadków podczas samego meczu. W jednej z pierwszych akcji kolano uszkodził skrzydłowy Łukasz Szymański i do końca meczu już nie pojawił się na parkiecie. Na tej pozycji trener Marcin Czerwonka nie miał wielkiego pola manewru, ponieważ do Chrzanowa z powodu choroby w ogóle nie pojechał zmiennik „Wagona”, Jakub Pieczykolan.

Gospodarze postawili na bardzo zdecydowaną obronę, ustawiali się bardzo wysoko. Taki układ szyków obronnych byłby bardzo korzystny dla zwrotnego Adriana Adamczuka, ale i on się rozchorował.

W początkowej fazie spotkania zamościanie potrafili wytrzymywać tempo gospodarzy, ale taki stan rzeczy nie trwał długo. Nawet po zdobytych przez zamościan golach zawodnicy MTS bardzo szybko wznawiali grę i odpowiadali celnym rzutem. Efekt był taki, że do przerwy miejscowi prowadzili sześcioma golami, a w 43 min nawet jedenastoma (28:17). Ostatecznie zakończyło się na siedmiu bramkach zapasu.

- Przegrana w Chrzanowie była wyraźna. Na pewno mamy nauczkę, by nie tracić koncentracji nawet na moment. To było szczególnie widoczne podczas naszych powrotów po rzuconej bramce. Robiliśmy to za wolno, co gospodarze skrzętnie wykorzystywali – podsumował spotkanie opiekun Padwy.

W przyszłą sobotę o godz. 18 zamojskich kibiców czeka pasjonujące starcie z Czuwajem Przemyśl.

MTS Chrzanów – MKS Padwa Zamość 37:30 (18:12)

Padwa: Bąk, Drabik, Wnuk – T. Fugiel 11, Mroczek 6, Puszkarski 4, Sz. Fugiel 4, Teterycz 2, Pomankiewicz 1, Kłoda 1, Gałaszkiewicz 1, Sałach, Bigos, A. Radwański, Szymański, Samoszczuk.

Sędziowali: Mirosław Pazur (Ruda Śląska), Grzegorz Schiwon (Zabrze). Kary: Chrzanów – 8 min; Padwa – 14 min.

Starcie z cabanami

Była inauguracja przed własną publicznością, przyszedł czas na premierowy pierwszoligowy wyjazd. W sobotę o godz. 18. zawodnicy MKS Padwa Zamość zmierzą z zaprawionym w ligowych bojach MTS Chrzanów.

Kolejne zwycięstwa zamojskiej drużyny

Drużyna tenisa stołowego PWSZ Zamość ma na swoim koncie kolejne sukcesy. W piątek, 21 września, zamojscy tenisiści rozegrali mecz w Głosce, wygrywając z gospodarzami dość pewnie i wysoko 8:2. Na odpoczynek niestety nie było czasu, gdyż następnego dnia po południu odbył się kolejny mecz w Drzonkowie.

Padwa zwycięska

Święto piłki ręcznej w Zamościu udało się pod każdym względem. W sobotnie popołudnie w hali OSiR pojawił się komplet kibiców. Zamojscy fani szczypiorniaka obejrzeli pasjonujące widowisko z AZS UW Warszawa. Beniaminek pierwszej ligi, MKS Padwa Zamość, sprostał presji i wygrał 29:27 (13:15).

Padwa zaprasza na pierwszy mecz w pierwszej lidze

To było wyjątkowo gorące lato w zamojskiej piłce ręcznej. Na początku lipca ogłosiliśmy fakt przystąpienia do rozgrywek pierwszej ligi drużyny MKS Padwa Zamość, a od sierpnia trener Marcin Czerwonka wziął swoich zawodników w obroty. Efekty treningów poznamy już w najbliższą sobotę w meczu z AZS UW Warszawa (godz. 18.).

Udany weekend zamojskich tenisistów

Pierwszoligowa drużyna tenisa stołowego PWSZ Zamość zainaugurowała w Zamościu rozgrywki I ligi. W sobotę, 15 września, drużyna rozegrała mecz z CMC Viret Zawiercie. Po wyrównanym początku meczu, drużyna PWSZ Zamość wygrała obie gry podwójne i osiągnęła wysoką przewagę, kończąc wynikiem 9:1.

Subskrybuj to źródło RSS

Sekcje

Polecamy

ezamosc.pl

Reklama

Narzędzia

Follow Us