Reklama
Reklama

Magia pożółkłej fotografii. Opowieść z czasów I wojny światowej

Do jednego z rosyjskich fotografów przyszła młoda kobieta w kapeluszu ozdobionym kwiatami. Pięknie wyglądają pod nim jej mocno zarysowane brwi, ciemne oczy i wymykające się kosmykami, trochę niesforne włosy. Tego dnia włożyła na siebie swój najlepszy ubiór. Na takie okazje trzyma go w pachnącej lawendą szafie (suszone zioła odstraszają mole).

Czytaj dalej...

Portret w fotografii. Twarze MDK-u

"Dla Andrzeja, który ma fotografować” - tak brzmi dedykacja w książce, którą podarował Andrzejowi Szumowskiemu Piotr Rogalski, człowiek wyjątkowo zasłużony dla Zamościa, a dla autora prezentowanej wystawy dobry znajomy. Przywołane słowa, będące swoistym testamentem, zrodziły u adresata pomysł, aby wziąć do ręki aparat fotograficzny i wrócić do zaniedbanego przez lata tematu.

Czytaj dalej...

Ferrotypia. Czyli w czasach gdy fotografie... rdzewiały

Na zdjęciu widać dwoje małych dzieci. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że są to dziewczynki. Jednak gdy się dokładnie przyjrzymy, zauważamy, iż starsze dziecko to chłopiec. Wskazują na to rysy twarzy oraz dość krótko ścięte włosy. To dziecko ma trzy lub cztery lata, jasne włoski, odstające uszy, a na sobie szykowny, dwuczęściowy płaszczyk z kołnierzykiem. Jest on zapinany z przodu na charakterystyczne guziki (jego dolna część wygląda trochę jak spódnica). Dziecko odważnie patrzy w obiektyw.

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

Sekcje

Polecamy

ezamosc.pl

Reklama

Narzędzia

Follow Us