Kupił telefon w internecie, stracił 1,5 tysiąca zł.
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 1078 razy
- Wydrukuj
foto: Policja
- Mężczyzna wyjaśnił, że jego córka na jednym z portali społecznościowych znalazła ogłoszenie dotyczące sprzedaży używanego telefonu za kwotę 660 złotych. Za jego zgodą skontaktowała się ze sprzedawcą i ustaliła szczegóły zakupu. Chciała wybrać możliwość płatności za pobraniem, jednak sprzedawca nie wyraził na to zgody wskazując, że zapłacić można jedynie za pomocą kodu Blik. W ostateczności zdecydowali się na zakup telefonu na warunkach podanych przez sprzedawcę. Wygenerowali kod i przekazali go sprzedającemu - informuje Dorota Krukowska – Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji. - Po pewnym czasie do córki zgłaszającego napisał sprzedawca i poinformował, że rezygnuje ze sprzedaży telefonu. Oznajmił też, że zwróci pieniądze w czeku. Dodał, że czek może wystawić jedynie na kwotę 1500 złotych, w związku z tym poprosił o kolejny kod Blik do brakującej kwoty. Licząc na to, że odzyska pieniądze, pokrzywdzony wygenerował kod i przekazał, go sprzedawcy. Pieniądze miały zostać zwrócone na konto. Tak się jednak nie stało. Z portalu społecznościowego zostało również usunięte konto sprzedającego. Pokrzywdzony zrozumiał, że został oszukany, na nieuczciwej transakcji stracił 1500 złotych. - dodaje.
Robiąc zakupy przez internet zachowajmy ostrożność. Przed podjęciem ostatecznej decyzji o zakupie sprawdźmy wiarygodność sprzedawcy, jego poprzednie aukcje, opinie innych kupujących na jego temat. Nie działajmy pochopnie. Na uczciwość sprzedawcy wskazuje możliwość odbioru osobistego czy zapłaty za towar przy odbiorze.