Zamość: 37-latka aresztowana za kradzieże
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 2011 razy
- Wydrukuj
foto: Policja
- W ostatnim czasie policjanci z zamojskiej komendy otrzymali kilka zgłoszeń o kradzieżach sklepowych. Fakt kradzieży zgłosili między innymi przedstawiciele marketów spożywczych i drogerii przy ulicy Wyszyńskiego, ulicy Sadowej, Lwowskiej i Piłsudskiego. Ze sklepowych półek nieznany wówczas sprawca zabrał alkohol, artykuły spożywcze i przemysłowe, maszynki do golenia oraz bieliznę. Natomiast ze sklepu budowlanego przy ulicy Dzieci Zamojszczyzny zostały skradzione dalmierze laserowe i baterie. - informuje Dorota Krukowska Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji.
W ustaleniu sprawcy pomocny był sklepowy monitoring.
- Funkcjonariusze analizując zapisy z kamer ustalili, że kradzieży tych dokonywała jedna osoba. Zabierała towar z półek i ukrywała go pod odzieżą, a następnie przechodziła przez linie kas nie płacąc za produkty. Podejrzewana o szereg kradzieży w zamojskich sklepach 37-latka pod koniec minionego tygodnia została zatrzymana. Podejrzewana od dłuższego czasu przebywała w naszym mieście, nie posiada jednak stałego miejsca zameldowania - informuje rzeczniczka.
37-latka usłyszała już zarzuty kradzieży, a wczoraj Sąd Rejonowy w Zamościu przychylił się do wniosku policjantów oraz prokuratora i zastosował wobec niej środek zapobiegawczy. Kobieta na dwa miesiące trafiła do aresztu.
Za kradzież cudzego mienia grozi kara pozbawienia wolności do lat 5. 37-latka poniesie surowszą karę ponieważ odpowie w warunkach recydywy.