Szczęśliwy finał poszukiwań dwóch grzybiarzy
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 919 razy
- Wydrukuj
foto: Policja
- W piątek tuż przed godziną 23:00 zamojscy policjanci zostali powiadomieni o zaginięciu dwóch mieszkańców Zamościa w wieku 79 i 52 lat. Mężczyźni w godzinach rannych wybrali się na grzyby do kompleksu leśnego Roztoczańskiego Parku Narodowego i nie wrócili do domu. Na grzybobranie pojechali samochodem. Nie zabrali ze sobą telefonów komórkowych, wiec nie było z nimi żadnego kontaktu. Zaniepokojona o los 79-letniego wuja i jego syna rodzina powiadomiła policjantów. - informuje Dorota Krukowska Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji.
Zaginionych szukali policjanci ze Zwierzyńca, Szczebrzeszyna i Krasnobrodu wraz z druhami z OSP. Około godziny 2:00 mężczyźni zostali odnalezieni.
- Siedzieli w samochodzie na jednej z leśnych dróg w okolicach Żurawnicy. 52-latek oświadczył, że zgubili się jadąc leśnymi nieutwardzonymi drogami. Z uwagi na to, że był już ciemno postanowili przetrwać noc w samochodzie i rano poszukać drogi powrotnej. Mężczyznom nic się nie stało, nie potrzebowali pomocy medycznej. Mundurowi odwieźli ich do domu. - dodaje rzeczniczka.
Policjanci apelują, aby przed wybraniem się na grzyby odpowiednio przygotować się do tej wyprawy. Koniecznie zabierzmy ze sobą telefon komórkowy, który w razie zgubienia się w lesie umożliwi kontakt z rodziną lub służbami ratunkowymi. Pozwoli też zlokalizować osobę zaginioną.