Mieszkanka Zamościa straciała prawie 42 tys.zł.
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 5 komentarzy
- Czytany 1432 razy
- Wydrukuj
foto: archiwum, materiał poglądowy
Do zdarzenia doszło wczoraj.
- 59-letnia mieszkanka Zamościa w godzinach rannych odebrała telefon, w którym usłyszała głos kobiety. Rozmówczyni twierdziła, że spowodowała wypadek. Weszła na jezdnię na czerwonym świetle, przez nią auto wjechało w słup, pasażer w stanie ciężkim trafił do szpitala, jeśli umrze grozi jej 8 lat więzienia. 59-latka przypuszczała, że rozmawia z bratanicą, aby się upewnić wskazała jej imię. Wtedy rozmówczyni potwierdziła. Fałszywa bratanica powiedziała też, że potrzebuje 40 000 złotych na kaucję. Kiedy 59-latka powiedziała, że wesprze krewną do rozmowy włączył się mężczyzna. Twierdził, że jest policjantem. Omówili sposób przekazania pieniędzy. Pokrzywdzona miała je zapakować do reklamówki i przekazać kurierowi. Dodatkowo w oddzielną kopertę miała zapakować 1800 złotych i napisać na niej „opłata”. Te pieniądze rzekomo miały trafić do sądu. Po kilkunastu minutach pod furtkę jej domu przyszedł mężczyzna, któremu wręczyła pieniądze. Po kilku godzinach od zdarzenia 59-latka poszła do domu swojego brata, gdzie spotkała bratanicę i jej matkę. Opowiedziała im o tym zdarzeniu. Zdziwiona bratanica powiedziała, że nie miała żadnego wypadku. 59-latka zrozumiała, że w perfidny sposób została oszukana, przyszła do komendy i zgłosiła policjantom dokonane na jej szkodę przestępstwo - relacjonuje Dorota Krukowska Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji.
Ponawiamy apel o zachowanie ostrożności i czujność w kontaktach z nieznajomymi.
5 komentarzy
-
To jakaś plaga przekazywania pieniędzy oszustom w Zamościu (5 sprawa w ciągu ostatnich kilku miesięcy). Co to za zwyczaj, by po telefonie dawać pieniądze na łapówkę dla policjantów? Że też ludzie nie boją się - dawanie łapówki to przecież przestępstwo! No i tak ma wyglądać sprawiedliwe załatwienie sprawy? A gdzie uczciwość chrześcijan? Ręce opadają...
-
Ci oszuści, którzy dzwonią muszą skądś wiedzieć, że osoby do których dzwonią mają w domu pieniądze i to większe kwoty...
-
Nie. To leci na czuja Taki ,,udany'' dla nich to jest któryś z kolei.
-
Ależ wiernych było dzisiaj na lotnisku w Mokrem! Samochodów chyba z tysiąc, snuły się w obie strony bo poprzez Strabag-firmę remontową był problem z dojazdem, ale zdążyli na niedzielną modlitwę bo tyle kapliczek co tam stoi i kolejki do każdej no po prostu kraj katolicki, zawsze w niedzielę jadą tam na giełdowe uroczystości, no po prostu szok! Wprawdzie nigdy tam nie zajrzałam i nie wybieram się bo nie celebruję tamtych uroczystości, ale tyle tych rejestracji-LKS,LHR,LZA, tyle tłumu przyciąga tam zawsze ta niedzielna uroczystość.
-
,,nigdy tam nie zajrzałam i nie wybieram się'' Ale tak po bolszewickiej wiem co tam jest i co ważniejsze kto. Dodaj mi śliny święta partii nieboszczko bym mogła pluć pluć pluć na to domniemane katolstwo