Wypadek w Sitańcu. Zderzenie osobówki z ciężarówką. Jedna osoba trafiła do szpitala [ZDJĘCIA]
- Napisane przez SŁ
- 5 komentarzy
- Czytany 5776 razy
- Wydrukuj
Czołowe zderzenie osobówki i ciężarówki pod Zamościem, foto: archwium (zdjęcie poglądowe)
- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 63-letni kierowca osobowej toyoty, który jechał w stronę Zamościa z niewyjaśnionych przyczyn zjechał nagle na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z jadącą z przeciwka ciężarówką marki DAF - informuje Dorota Krukowska Bubiło z zamojskiej jednostki policji. - Kierowca toyoty - mieszkaniec Zamościa - trafił do szpitala. 26-letniemu kierowcy ciężarówki nic się nie stało - dodaje.
Policjanci ustalają szczegółowe przyczyny tego zdarzenia. Ruch w miejscu wypadku był utrudniony przez kilka godzin.
5 komentarzy
-
Po pierwsze macie złe informacje o tym wypadku nie było czołowego zderzenia. Nie mógł zjechać na przeciwległy pas ponieważ osobówka była na tym samym pasie w kierunku Zamościa. TIR ze słomą zatrzymał się kilkanaście metrów dalej nie było wzmianki u was, że w TIR wystrzeliła opona bo tak było wiem bo byłem na miejscu wypadku i słyszałem jak wystrzeliła opona a później huk więc prawdopodobnie było odwrotnie to TIR skasował osobówkę i nie czołowo tylko osobówka ma skasowany lewy bok od kierowcy podobnie i TIR strona od kierowcy. Kto był na miejscu wypadku to widział kto nie był tylko gdyba. W TIR skasowane 2 akumulatory oraz lewy przód i zbiornik paliwa
-
moze byly dwa wypadki a ty piszesz o innym?
-
Widocznie wiesz lepiej od policji. Pewnie przejeżdżałeś obok i rozebrałeś to na elementy pierwsze :) Policyjni technicy pracują przy takich wypadkach kilka godzin, tobie wystarczy przejechać obok :) Takich ludzi brakuje w policji!
-
Po zdjęciach widać, że doszło tu do zderzenia czołowego tzw. niesymetrycznego, przesuniętego.
-
Do ,,kraksa"
Ja jechałem za osobówką w busie i widziałem jak Toyota leci na samobójce... Opona pękła na skutek uderzenia... Dlaczego osobówka ma skasowany lewy bok, bo kierowca tira uciekał na ile mógł i to uratowało życie pasażera, któremu pomagałem do przyjazdu służb ratunkowych... Mam nadzieje że ma się dobrze... Pozdrawiam :)