Zamość: Weszła na chwilę do domu, złodziej ukradł jej kosiarkę
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 1 komentarz
- Czytany 395 razy
- Wydrukuj
foto: Policja
- Kobieta kosiła trawę na swoim podwórku. Po zakończonej pracy zostawiła kosiarkę spalinową na posesji i na chwilę weszła do domu. Wykorzystał to sprawca, który zabrał pozostawiony sprzęt i oddalił się.
Pokrzywdzona, kiedy zorientowała się, że nie ma kosiarki natychmiast zadzwoniła na numer alarmowy 112, a później zgłosiła się do komendy, aby złożyć zawiadomienie o kradzieży. Wartość strat pokrzywdzona oszacowała na kwotę 1000 złotych - informuje Dorota Krukowska – Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji. - Sprawą natychmiast zajęli się zamojscy kryminalni. Funkcjonariusze ustalili, gdzie w pobliżu znajdują się kamery monitoringu, które mogły objąć miejsce kradzieży. Następnie przeanalizowali nagranie, dzięki czemu szybko wytypowali mężczyznę odpowiedzialnego za kradzież - dodaje.
Podejrzany to 53-letni mieszkaniec gminy Krasnobród. Policjanci jeszcze tego samego dnia zatrzymali go na jednej z posesji w Zamościu. Odzyskali też kosiarkę, która wróciła do właścicielki.
53-latek został doprowadzony do policyjnych pomieszczeń dla osób zatrzymanych. Usłyszał zarzut kradzieży.
Zgodnie z kodeksem karnym, kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą podlega karze pozbawienia wolności do lat 5.
1 komentarz
-
To w końcu "podejrzany" czy po prostu "złodziej"? Publikowanie wizerunków nawet drobnych przestępców bardzo by pomogło społeczeństwu, ale odważnych w parlamencie brak...