Zabójstwo 16-letniego Eryka. Prokuratura nie zgadza się z decyzją sądu
- Napisane przez SŁ
- 6 komentarzy
- Czytany 3075 razy
- Wydrukuj
foto: archiwum, materiał poglądowy
"Oświadczenie Prokuratury Okręgowej w Zamościu w sprawie decyzji Sądu Okręgowego w Zamościu o uchyleniu środków tymczasowych o charakterze izolacyjnym wobec dwojga nieletnich
W związku z licznymi pytaniami dziennikarzy, Prokuratura Okręgowa w Zamościu oświadcza, że nie zgadza się z decyzjami Sądu Okręgowego w Zamościu z dnia 20 kwietnia 2023 r. o uchyleniu wobec dwojga nieletnich środków tymczasowych o charakterze izolacyjnym i zastosowaniu wobec nich jako środków tymczasowych – tymczasowego nadzoru kuratora sądowego w sprawie dotyczącej tragicznego zdarzenia z dnia 28 lutego 2023 roku w Zamościu. W toku posiedzenia sądowego prokurator wnosił o nieuwzględnienie zażaleń obrońców i utrzymanie w mocy zaskarżonych postanowień. Wnioski te nie zostały uwzględnione przez Sąd.
Decyzje Sądu są niezaskarżalne w związku z czym prokuratura nie ma możliwości złożenia środka odwoławczego. Złożyła jednak wnioski o sporządzenie pisemnych uzasadnień orzeczeń Sądu Okręgowego w Zamościu, by poznać motywy jakimi kierował się Sąd wydając w ocenie prokuratury niesłuszne rozstrzygnięcia."
6 komentarzy
-
Prosze upublicznik nazwisko sedziego, to chyba nie jest tajne.
-
Nasuwa mi się jedno pytanie? Kto w takiej sytuacji decyzję Sądu ma zaskarżyć rodzina zamordowanego chłopaka czy Prokuratura bo tak naprawdę zwolnienie tych zwyrodnialców zostało trochę pchnięte pod stołem takie odnoszę wrażenia. Sama mam dziecko w wieku SP Eryka i nie wiem co bym zrobiła gdybym była na miejscu Jego Mamy gdybym dowiedziała się że oprawcy mają się dobrze na wolności.Masakra mam nadzieję że sprawiedliwość zwycięży i jeszcze jedno Oprawcy Eryka pamiętajcie Karma Wraca w najmniej oczekiwanym momencie czego Wam życzę
-
jak skatują następną osobę to kto będzie winny? oni czy ten kto ich wypuścił?
-
Bzdura można się odwołać do Warszawy i później do Strazburga.
-
wolne sądy... i nagle oprawcy stają się poszkodowanymi...
-
Przecież ci ludzie nie uciekną za granicę, więc co "ma wisieć nie utonie", jak mówi przysłowie. Ważny będzie wyrok, więc spokojnie poczekajmy. W takiej sprawie, pewnie walka o końcowe rozstrzygnięcie przeniesie się aż do sądu najwyższego, więc nie ma możliwości (jak pisze pewna pani w dyskusji), by ktoś "popychał coś pod stołem". Sprawcy muszą ponieść zasłużoną karę i tak się stanie. Jeżeli nie szanuje się życia (bo tak jest się wychowanym),to zabiera się życie w głupi sposób innym i jednocześnie niszczy swoje. Ta śmierć jest tak bolesna i bezsensowna, że nawet trudno to komentować!