Kolejny tragiczny wypadek w rolnictwie
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 4092 razy
- Wydrukuj
Mężczyzna próbował ugasić pożar, zapaliła się m.in. przyczepa ze zbożem, foto: Policja
Do tragicznego zdarzenia doszło w środę w miejscowości Horoszczyce w powiecie hrubieszowskim.
Jak wynika z ustaleń policji, 58-latek pracując w polu własnym kombajnem spostrzegł, że doszło do zaprószenia ognia na ściernisku. Mężczyzna wyjechał z pola w celu uniknięcia spalenia maszyny i wsiadł do ciągnika którym akurat jechała jego 33-letnia córka. Zostawił córkę i pojechał w pobliże miejsca pożaru. Po przebiegnięciu kilkudziesięciu metrów wszedł na pole i zaczął gasić ogień ręczna gaśnicą, zapaleniu uległa przyczepa ze zbożem. Mężczyzna kilka chwil gasił płomienie po czym bezwładnie upadł na ziemię twarzą w dół.
Przybyła na miejsce załoga OSP Dołhobyczów podjęła akcję gaśniczą i resuscytację mężczyzny. Niestety 58-latka nie udało się uratować. Policjanci wyjaśniają wszelkie okoliczności tego zdarzenia.