47-latek doznał urazu nogi, w domu miał bardzo zimno. Z pomocą przyszedł dzielnicowy
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 3 komentarzy
- Czytany 767 razy
- Wydrukuj
foto: Policja
- Starszy sierżant Michał Michalski, dzielnicowy gminy Grabowiec, odwiedził wczoraj mieszkającego samotnie 47-letniego. W domu mężczyzny panowała bardzo niska temperatura, woda w garnkach była zamarznięta. Okazało się, że dzień wcześniej 47-latek przewrócił się i doznał urazu nogi. Z powodu kontuzji nie był w stanie przynieść z podwórza drewna na opał. Telefon, który posiadał był uszkodzony więc nie był w stanie samodzielnie wezwać pomocy - relacjonuje Dorota Krukowska – Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji. - Dzielnicowy niezwłocznie udzielił 47-latkowi wsparcia. Upewnił się, że mężczyzna nie potrzebował pomocy medycznej, przyniósł z podwórza do domu drewno opałowe, a także powiadomił sąsiadów, którzy zadeklarowali regularną pomoc 47-latkowi. O zaistniałej sytuacji powiadomił też pracowników właściwego ośrodka pomocy społecznej. Wspólnie, z nimi dzielnicowy będzie regularnie odwiedzał miejsce zamieszkania 47-latka oraz inne adresy, pod którymi mieszkają osoby mogące potrzebować pomocy i wsparcia - dodaje.
W okresie, gdy na dworze panują bardzo niskie temperatury apelujemy do mieszkańców o reagowanie na osoby znajdujące się w potrzebie. Osoby starsze, samotne, chore lub znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej mogą nie być w stanie samodzielnie zapewnić sobie ogrzewania czy podstawowych warunków do życia. Każda informacja przekazana Policji, pomocy społecznej lub innym służbom może zapobiec tragedii. Nie bądźmy obojętni – jeden telefon może uratować czyjeś zdrowie, a nawet życie.
3 komentarzy
-
" ocieplanie " wizerunku milicji PO ostatnich gwałtach !!! Ciekawe czy PO napaleniu w piecu był segzzzzz ?
-
Jesteś mega durniem
-
Co za debil pisał ten komentarz...