"Lekkomyślność" rzeźby i instalacje Adama Niklewicza
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 3 komentarzy
- Czytany 1154 razy
- Wydrukuj
Plakat, materiał nadesłany
- W pewnym momencie procesu twórczego Adama Niklewicza, jego płaskie prace graficzne,czy ilustracje, wychodzą poza tradycyjne ramy i stają się dziełami przestrzennymi, para-rzeźbami, zbudowanymi z banalnych przedmiotów codziennego użytku. W dążeniu do prawdy, czy chęci jej dotknięcia, artyści posługują się odmiennymi środkami plastycznymi. W przypadku Adama Niklewicza są to umiejętnie i zaskakująco połączone przedmioty, które stają się artystycznymi rebusami o wielkiej sile oddziaływania i wymowy. Filozoficzna natura artysty powoduje, że zdaje się on być tropicielem treści metafizycznych. Nie bez wpływu, w przypadku artysty jakim jest Adam Niklewicz, jest bagaż dzieciństwa wyniesiony przez niego ze wschodnich kresów ówczesnej Polski i ukochanego Zamościa, w którym ukończył on Liceum Plastyczne. Właśnie polskość zapisana w twórczych genach artysty, głęboko wyczuwana jest w wielu jego pracach. Swoista poezja, specyficzne poczucie humoru i dystans do świętości, cechuje większość prac artysty. To prawdziwie i oryginalnie prowadzony niekończący się dialog ze współczesnością. - pisze o ekspozycji Jerzy Tyburski, kurator wystawy.
Adam Niklewicz urodził się w Hrubieszowie a w 1976 roku ukończył zamojskie PLSP. W 1983 roku, wraz z żoną Grażyną, wyjechali do Stanów Zjednoczonych, gdzie mieszkają do dziś. Ukończył studia na Washington University w St. Louis (specjalizacja: komunikacja graficzna) i studia podyplomowe w dziedzinie rzeźby w SUNY Purchase (State University of New York). Swoje prace rzeźbiarskie wystawia w galeriach i muzeach USA oraz w Europie. Oprócz tego - jak przystało na artystę o korzeniach wschodnio-europejskich - Niklewicz prowadzi od lat studio ilustracyjne a lista jego klientów zawiera wszystkie czołowe amerykańskie publikatory.
Od roku 2000 wykłada na wydziale sztuki w Central Connecticut State University.
W Polsce, jego prace były pokazywane w Galerii Sztuki Współczesnej w Opolu, w warszawskiej Zachęcie, BWA - Galerii Zamojskiej, galerii Cellar w Krakowie, galerii FWD: w Poznaniu, oraz w ramach pokazów Art Moves (Fundacja Rusz) w Toruniu, a pisały o nich magazyny Obieg, Format, Artpunkt, Szum i Exit.
Wernisaż wystawy zaplanowano na 9 czerwca o godzinie 17.00 w BWA w Zamościu.
3 komentarzy
-
czy to sztuka w stylu p. Jandy "czuję się jakby ktoś na mnie srał" albo p. Sewreyna "*********" ?. Żeby to jeszcze było tęczowe
-
żeby zrozumieć sztukę, nie trzeba być mądrym -po prostu nie trzeba być chamem
-
No to akurat ty nie zrozumiesz