Opowieści zaduszkowe. O zmarłych nastolatkach i żołnierzu Bolku, który przepadł bez wieści. Rozmowa na cmentarzu w Kosobudach
W 1918 i na początku 1919 roku na Zamojszczyźnie szerzyła się epidemia tyfusu plamistego, ale także hiszpanki. Zmarło wówczas wiele osób, w tym bardzo młodych. Wśród nich były Salomea i Julia Kościk. Ich skromne mogiły można odnaleźć m.in. na pięknym, wiejskim cmentarzu parafialnym w Kosobudach: niedaleko głównego wejścia, od strony kościoła. Na tabliczkach napisano, że dziewczyny w chwili śmierci miały 18 i 16 lat. Nie tylko one były ofiarami szalejących w tym czasie epidemii. Groby ludzi zmarłych w tym czasie można znaleźć także na wielu innych nekropoliach Zamojszczyzny.