55-latek podczas wycinki został przygnieciony przez drzewo. Pomimo podjętej akcji ratunkowej życia mężczyzny nie udało się uratować. Do tragicznego wypadku doszło w sobotę kilka minut po godzinie 10:00, w kompleksie leśnym gminy Radecznica.
20-latka zdecydowała się kierować Oplem mając w organizmie 2 promile. Podróżując wspólnie z koleżanką w jednej z miejscowości gminy Zamość straciła panowanie nad pojazdem i wjechała do rowu. Obie kobiety trafiły do szpitala. Na szczęście okazało się, że nic się im nie stało.