Czy nowy sezon F1 będzie jeszcze ciekawszy od poprzedniego? Co wiemy po pierwszych wyścigach i czego można się spodziewać? [art.sponsorowany]
- Napisane przez artykuł sponsorowany
- 2 komentarzy
- Czytany 1388 razy
- Wydrukuj
foto: materiał nadesłany
Umarł król, niech żyje król?
Nazwisko Hamiltona w ostatnich latach było odmieniane przez wszystkie możliwe przypadki. Jednak trudno się temu dziwić. Lewis Hamilton w barwach Mercedesa napisał kawał historii F1. Brytyjczyk w ciągu ostatnich dwóch dekad zdobył 7 mistrzowskich tytułów i do tego ustanowił nowy rekord wygranych Grand Prix. Nawet najwięksi mistrzowie F1 nie mogą równać swoich osiągnięć z dorobkiem Brytyjczyka. Natomiast jedną z najważniejszych zależności na tym świecie jest to, że każda seria kiedyś się kończy...
W 2021 roku Hamilton podczas ostatniego Grand Prix w Abu Zabi przegrał mistrzostwo F1. Tytuł trafił wówczas w ręce Maxa Verstappena. Nikt chyba jednak nie spodziewał się tego, że porażka w Abu Zabi będzie mieć aż tak widoczne konsekwencje dla Brytyjczyka.
Od początku obecnego sezonu Lewis Hamilton jest cieniem samego siebie. Do tej pory Brytyjczyk wystartował we wszystkich pięciu wyścigach Grand Prix. Efekt? Tylko raz udało mi się wejść do TOP 3. W inauguracyjnym Grand Prix Bahrajnu Hamilton zajął 3. miejsce. Pozostałe wyścigi to jednak odległe miejsca Brytyjczyka. Dlatego obecna F1 klasyfikacja nie wygląda zbyt dobrze dla Hamiltona, który zajmuje dopiero 6. pozycję... Z gorszej formy Hamiltona korzysta za to ubiegłoroczny triumfator.
Verstappen vs Leclerc – czy Holender ma nowego rywala?
Max Verstappen wygrał już 4 z 6 wspomnianych Grand Prix. Natomiast 2 pozostałe wyścigi padły łupem rewelacji obecnego sezonu. Charles Leclerc jako kierowca zespołu Ferrari notuje znakomite wyniki na początku aktualnej kampanii. Monakijczyk zdołał już zgromadzić 104 punkty, zaledwie 6 mniej od Verstappena. Jest więc to z pewnością zapowiedź niezwykle ciekawego sezonu F1!
Rzecz jasna występy Leclerca wywarły równie duży wpływ na aktualną klasyfikację konstruktorów. Zespół Ferrari znajduje się na drugim miejscu w tym zestawieniu, tuż za plecami ekipy Red Bull Racing. Dodatkowego smaczku tej rywalizacji dodają coraz głośniejsze plotki o możliwym transferze Verstappena do włoskiej ekipy. Sam Holender wcale nie zaprzecza, iż kiedyś może wystąpić w barwach Ferrari, co tylko nasila spekulacje.
To wszystko sprawia, że żadnego kibica F1 nie trzeba specjalnie zachęcać do uważnego śledzenia najnowszych wydarzeń!
Udział w nielegalnych grach hazardowych jest karany. STS S.A. (dawniej Star-Typ Sport Zakłady Wzajemne Spółka z o.o.) posiada zezwolenie wydane przez Ministra ds. Finansów Publicznych na urządzanie zakładów wzajemnych. Hazard związany jest z ryzykiem.
2 komentarzy
-
A będzie wyścig na Rynku Wielkim we Zamościu ?
-
A co ten artykuł ma wspólnego z Zamościem ?