Studnia z zielonego ryneczku została zburzona [FILM]
- Napisane przez SŁ
- 12 komentarzy
- Czytany 6078 razy
- Wydrukuj
- Media
Studnia na zielonym ryneczku została zburzona, foto: Archiwum Państwowe w Zamościu, materiał nadesłany
Przypomnijmy, teren tzw. zielonego ryneczku przy ul.Bazyliańskiej i Łukasińskiego w Zamościu miasto sprzedało w ubiegłym roku za ponad 2 miliony. Deweloper, który kupił nieruchomość zamierza tam wybudować apartamentowce. W tym roku rozpoczęło się wyburzanie budynków znajdujących się na działce. Dzisiaj zniknęła studnia - wieża.
Zielony Rynek powstał w 1957 roku. Kilka lat temu został zamknięty. Ówczesne władze postanowiły go sprzedać. Po ostatnich wyborach samorządowych nowe władze Zamościa postanowiły reaktywować targowisko - nie udało się a teren ponownie wystawiono na sprzedaż.
Poniżej film nagrany przez jedną z naszych Czytelniczek.
Media
12 komentarzy
-
ej a to nie byl zabytek? jak mozna tak zburzyc taki zabytek? nie mogli jej rozebrac i przeniesc w inne miejsce?
-
Miałem sentyment do tej studni... moi bliscy również... aż się plakać chce jak sie na to patrzy... prezydencie - dla mnie jako wyborcy jesteś już skończony...
-
Żal patrzeć! Coś mi się wydaje, że to były początki zamojskich wodociągów, PGK nie mógł postawić sobie na placu, jako atrakcję????
-
konserwator na to zezwolil? jaka jest kara za zniszczenie zabytku?
-
Wnuczku dziękujemy ....
-
Studnia nie była żadnym zabytkiem. Ale co innego mnie martwi. Co tam będzie wybudowane ? Jakie apartamentowce ?
-
Czyżby Wnuk postawił sobie za punkt honoru zniszczenie dzieła Zamoyskich?
-
No szkoda studni, nie można było jej jakoś wkomponować w przyszłą architekturę. Jak tak można zniszczyć coś co było symbolem tego miejsca.
-
zamiast zabytków będą zbytki, to oczywiste :(
-
Wieża miała tylko wymiar sentymentalny ,zabytkowej wartości to nie miało ,co innego odkrywki które odsłoniły wiele ciekawych rzeczy. Do tej pory zrobione zostały jedynie odkrywki wzdłuż ul. Zamenhofa a dużo rzecz odsłoniły. Zachowały się w dobrym stanie piwnice z kolebkami które ciągną się aż pod kamienice oraz fragmenty ścian. Teren jest otoczony i to tak na szybko co udało się przez płot zobaczyć. Przypuszczalnie będzie tego więcej i mam nadzieje że zostanie to zachowane i szczególnie chronione.
Zastanawiająca jest też cisza wokół projektu apartamentowców ,miał być poprawiony w/g wytycznych które jasno określały warunki
( w skrócie mówiąc nowy projekt ma nawiązywać do kwartałów zabudowy na przeciwko. ) ,podobno już nowa koncepcja gdzieś krąży i jestem bardzo ciekawy czy warunki zostały spełnione.
Martwi mnie natomiast logo inwestycji które wisi na płocie i przypomina radiator ;]
Obawiam się ze jest to nawiązanie schematyczne pokazujące elewacje.
Apeluje do inwestora o upublicznienie poprawionej wersji projektu dla dobra wszystkich. -
"Liczy się fakt, czy zostawienie tego obiektu leży w interesie społecznym czy też nie. W tym właśnie tkwi istota zabytku"
-
Skandal... pamiętam jak się bawiłam przy tej studzience A babcia kupowała świeże truskawki.. ten śpiew ptaków z drzew i rozmowy ludzi którzy kupe lat tam sprzedawali... pamiętam dokładnie.. mimo że to było ponad 30 lat tamu... przykro na to wszystko patrzeć co się teraz w tym miejscu dzieje... I niby po co komu w tym miejscu apartament? Można było wszystko dobrze odnowić... I nie sugerować się turystyką... tylko mieszkańcami którzy z dziada I pradziada tam mieszkają... na prawdę szkoda na to patrzeć... powinni się wziąźć za parking na stefanidesa który o wiele bardziej już od długich lat potrzebuje remontu... A my Jeszze musimy płacić za ten podziurawiony "parking"... TRAGEDIA!!!!