Oszustwa internetowe to już plaga
- Napisane przez SŁ
- 4 komentarzy
- Czytany 1518 razy
- Wydrukuj
foto: archiwum, materiał poglądowy
- Wczoraj 49-latek zawiadomił, że skorzystał z inwestycji finansowej. Konsultantka namówiła 49-latka do pobrania aplikacji, dzięki której była w stanie przechwycić jego dane i przejąć kontrolę nad komputerem. Kobieta namówiła go również do przekazania jej swoich danych i danych karty bankomatowej oraz przesłania zdjęcia dowodu. Ponadto zalogował się na konto bankowe i za namową rozmówczyni zwiększył limit przelewów. Następnie wierząc w szybki zysk przelał ze swojego rachunku pieniądze w łącznej kwocie ponad 10 tysięcy złotych. Po pewnym czasie zorientował się, że inwestycja finansowa była oszustwem. Zmieniał hasła dostępu do kont i poczty e-mail, zastrzegł również dowód osobisty, jednak pieniędzy już nie odzyskał - informuje Dorota Krukowska Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji.
To nie jedyny oszukany w sieci w ostatnim czasie.
- 29-latek zawiadomił, że na portalu ogłoszeniowym wystawił na sprzedaż alufelgi za 400 złotych. Zainteresowana ofertą kobieta wykorzystała jego brak ostrożności. Umiejętnie pokierowała rozmowę i uzyskała dostęp do konta 29-latka, a następnie wypłaciła z niego ponad 3,5 tysiąca złotych. Pokrzywdzony otrzymał od rzekomej kupującej link, na który się zalogował i wpisał swoje dane łącznie z danymi karty bankomatowej. Spełnił nawet prośbę kobiety o zwiększeniu limitu na karcie, przekazał dane do logowania na konto, autoryzował też przychodzące z banku potwierdzenia przelewów. To, że został perfidnie oszukany zrozumiał następnego dnia, gdy zalogował się na swój rachunek i zobaczył na nim ujemne transakcje na kwotę ponad 3,5 tysiąca złotych. - informuje rzeczniczka.
W inny sposób został oszukany 23-latek. Powiadomił policjantów, że chciał kupić części do volvo. Zapłacił 300 złotych. Opłaconego towaru nigdy jednak nie otrzymał.
- Kolejną metodą wyłudzenia pieniędzy, które odnotowaliśmy w naszym powiecie, było oszustwo polegające na przełamywaniu kont na portalach społecznościowych i wysyłaniu do znajomych fałszywych próśb o pożyczkę i dokonanie płatności za pomocą kodu BLIK. W taki właśnie sposób 250 złotych straciła znajoma 49-latki, która zareagowała na prośbę. Identyczną metodą zadziałali oszuści wobec 27-latki. Kiedy pokrzywdzona komunikatorem otrzymała wiadomość od znajomej z sieci z prośbą o pomoc w dokonaniu płatności – natychmiast zareagowała. Podała wygenerowany kod BLIK i zasiliła konto oszustów na kwotę prawie 500 złotych. - informuje rzeczniczka.
Policjanci przypominają o tym, aby ostrożnie i rozsądnie korzystać z dobrodziejstw internetu.
4 komentarzy
-
Niezbyt mądrzy ludzie tu mieszkają (delikatnie mówiąc) to i jest pole do popisu dla oszustów. Niestety!
-
a jacy mieszkają tam ? To ci co oszukują ? Tacy mądrzy ?
-
A ja nic nie załatwiam przez internet, żadnych zakupów, żadnych operacji bankowych, jak mi coś trzeba to idę na miejsce gdzie mogę to załatwić, kupić i nie mam problemów jak ci naiwniacy co dają się oszukiwać.
-
Aga serio CI współczuje ....