Nowe nazwy ulic w Zamościu
- Napisane przez SŁ
- 1 komentarz
- Czytany 5198 razy
- Wydrukuj
Nowe nazwy ulic w Zamościu, fot. Szymon Łyciuk (archiwum)
Zmiany nazw niektórych ulic wymusza ustawa tzw. dekomunizacyjna. Zakazuje ona propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej.
Zgodnie z wolą mieszkańców, radni zdecydowali, że:
ulicę Grzegorza Korczyńskiego zastąpi ulica Świętego Brata Alberta,
ulicę Kapitana Leszczowa- ulica Leszczowa (od ryby-leszcz),
ulicę Małgorzaty Fornalskiej- ulica Franciszka Fornalskiego,
ulicę Armii Ludowej- ulica Generała Franciszka Kleeberga,
ulicę Zygmunta Berlinga- ulica Mała,
ulicę Janka Krasickiego- ulica Generała Stanisława Maczka.
Nowe nazwy zaczną obowiązywać 14 dni po ogłoszeniu uchwały w Dzienniku Urzędowym Województwa Lubelskiego.
Jak wynika z zapisów Ustawy „pisma oraz postępowania sądowe i administracyjne w sprawach dotyczących ujawnienia w księgach wieczystych oraz uwzględnienia w rejestrach, ewidencjach i dokumentach urzędowych zmiany nazwy dokonanej na podstawie ustawy są wolne od opłat”. Dokumenty, w których widnieją „stare” nazwy ulic, zachowują swoją ważność.
1 komentarz
-
Bardzo dobrze, że nie będzie już ulicy Grzegorza Korczyńskiego. Między listopadem 1942, a lutym 1943 we wsi Ludmiłówka i jej okolicach w powiecie kraśnickim Grzegorz Korczyński, i podlegli mu komunistyczni partyzanci z Gwardii Ludowej, zamordowali około 100 Żydów (głównie kobiet i dzieci). Zbrodnia miała charakter rabunkowy. W 1945 dokonywał pacyfikacji wiosek na terenie Lubelszczyzny, uznanych za współpracujące z antykomunistyczną partyzantką. W grudniu 1970 dowodził oddziałami Wojska Polskiego, pacyfikującymi demonstracje robotnicze na Wybrzeżu, był jednym z głównych odpowiedzialnych za masakry robotników w czasie tamtych wydarzeń i został za to usunięty z zajmowanych stanowisk, a następnie wysłany jako ambasador do Algierii. Precz z takimi patronami ulic!