Powstaje świetlny labirynt. Radny pyta czy to potrzebny wydatek?
- Napisane przez SŁ
- 7 komentarzy
- Czytany 3539 razy
- Wydrukuj
foto: Daniel Czubara, Gazeta Akademicka Skafander
Do labiryntu będzie można wejść, a spacerowicze odnajdą w zakamarkach zaczarowanego ogrodu świąteczne niespodzianki: świetlne rzeźby w kształcie błyszczących gwiazd, czerwonych bombek, gwiazdkowych prezentów przewiązanych złotą wstęgą czy zdobionych bombkami dekoracyjnych stożków, z których każdy zabłyśnie 1,5 tysiąca punktów świetlnych LED.
- 150 tys. zł - tyle płacimy za wypożyczenie tej iluminacji, która właśnie pojawiła się przed ratuszem. Miasto łącznie zapłaciło już około pół miliona za oświetlenia, których wyglądu nie kwestionuję. Może i są ładnie i ładnie migocą ciesząc oko. Ale czy to jest najpilniejszy wydatek w obecnej sytuacji miasta??? Czy ktoś z Państwa wie jakie zadłużenie ma obecnie miasto, a jakie będzie ono na przyszły rok? - komentuje pojawienie się labiryntu Rafał Zwolak, zamojski radny.
Co Wy sądzicie o instalacji?
zdjęcia: Gazeta Akademicka Skafander
7 komentarzy
-
Lepiwj było przeznaczyć na podwyżki diet dla radnych
-
są wydatki, których nie da się przeliczyć na pieniądze, a radość, duma i zadowolenie mieszkancow i turystow do takich nalezą, a co dopiero uśmiech dzieci odwiedzających taki labirynt
-
A do tego jeszcze my się dołożymy, mieszkańcy Zamościa opłacając rachunki za prąd, bo trzeba by jakoś te wydane 150 tysięcy odebrać.
-
Bardzo fajny pomysł ten świetlny labirynt. Zawsze to jakiś powód żeby wyciągnąć mieszkańców Zamościa żeby odwiedzili Rynek, bo zapewne niektórzy nie byli na Rynku bardzo długi czas.
-
Fanaberie pana Wnuka i już.....
-
widać ze ci co nie chcą pewnie nie mają dzieci
-
Fanaberie Pana Zwolaka. Panie Zwolak dlaczego Pan się kompromituje???