Zamość: Na parkingu potrącił kobietę z dzieckiem. Kierowca dostał wysoki mandat [WIDEO]
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 12 komentarzy
- Czytany 1958 razy
- Wydrukuj
- Media
foto: Policja
Potrącenie miało miejsce we wtorek, po godzinie 18.
- Policjanci ustalili, że kierujący Toyotą, wyjeżdżając z jednej z alejek parkingowych nie zatrzymał się przed idącą tamtędy kobietą z kilkuletnim dzieckiem. Samochód uderzył w piesze. 44-letnia kobieta i 5-letnia dziewczynka zostały zabrane do szpitala. Z przeprowadzonych badań wynika, że kobieta doznała niezagrażających jej zdrowiu ogólnych potłuczeń, a dziecku nic się nie stało - informuje Dorota Krukowska – Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji.
Kierowca był trzeźwy. 44-latek za spowodowanie kolizji otrzymał mandat w wysokości 2500 złotych.
Poniżej można obejrzeć film opublikowany przez policję.
Media
12 komentarzy
-
piesza nie przechodziła w wyznaczonym miejscu, a takowe są na tym parkingu. ale kto by tam szedł do przejścia przecież "wszyscy" tak chodzą.
-
A to nie jest przypadkiem „strefa ruchu” gdzie obowiązują przepisy dotyczące przekraczająca „jezdni” przez oznakowane przejście? Za zaniedbanie zarządcy obiektu winny… kierowca a pieszy to może już przechodzić gdzie chce i kiedy chce?
-
Ciekawa sprawa. Plac na terenie Galerii Lwowska jest strefą ruchu, o czym świadczą znaki "Strefa ruchu" na wjazdach. W strefie ruchu obowiązują zasady ruchu drogowego takie same, jak na drogach publicznych. Mając to na uwadze, zarządca terenu zadbał o oznakowanie pionowe i poziome, w tym wyznaczone przejścia dla pieszych. W świetle prawa, na terenie tego placu przechodzić wolno tylko po wyznaczonych przejściach dla pieszych. Z nagrania wynika, że pani z dzieckiem przechodziła w miejscu bez "zebry", choć przejście miała niedaleko. Nie bronię kierowcy - oczywiście powinien zachować ostrożność, nie zachował jej i mandat jest słuszny. Natomiast warto zadać pytanie, czy szanowna policja podeszła do sprawy rzetelnie i dopatrzyła się także winy pieszej, czy jak zwykle załatwiła sprawę po łebkach i jednostronnie, zajmując się jedynie zachowaniem kierowcy. Zapewne tak się stało, sądząc po komunikacie pani rzeczniczki. Moim zdaniem pieszej należy się co najmniej jakieś pouczenie, że przez jezdnię przechodzi się po wyznaczonym przejściu. Piesza, przechodząc przez jezdnię poza przejściem, przyczyniła się w pewnym stopniu (może niewielkim, ale jednak) do tego potrącenia.
-
Po skosie w najszerszym miejscu pieszo z dzieciakiem + martwe pole na słupku w tojce + zatrzymuje się czarny pojazd czyli może jednak mnie wpuszcza i gotowe. Przejście dla pieszych jest chyba sporo dalej. I teraz zarządca coś tam namalował, pieszy zawsze niewinny a Policja chętnie druczek wypisze = wszyscy szczęśliwi - no może po za kierowcą co to zawsze jest winny.
-
Widze jest tu wielu obroncow tego kierowcy. Ciekawi mnie, czy gdyby to czlonek waszej rodziny zostal potracony przez nieuwaznego kierowce to rowniez wszyscy poza kierowca byli by winni ? Tj Policja, zarzadca obiektu, kobieta itd. Parking to nie autostrada.
-
Jacku piesi na parkingach czują się ja święte krowy w Indii. następnym razem wejdzie pod tira i będzie placek. a kierowcy zrobią tyle co jednej pani która kilkaset metrów dalej zabiła pana na przejściu dla pieszych.
-
bezczelność. Gość miał po prawej samochód, który się zatrzymał by przepuścić pieszych a ten na chama w tym czasie się wpycha nie patrząc w lewo
-
Brak wymalowanych znaków poziomych na jezdni (parkingu) nie zwalnia kierowcy od obserwacji terenu. Piesi mogą poruszać się po parkingu, nie ma zakazu ich przebywania na parkingu. Wydaje się, że bezpośrednią przyczyną zdarzenia była po prostu nieuwaga kierującego:))
-
ostatnio samochód komendanta dachował, jakaś tam pani z policji mówi że przyczyny jeszcze nieznane ale padał deszcz, był silny wiatr, ogólnie pogoda bardzo słaba do jazdy! gdyby to zrobił zwykły Nowak z automatu niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze, a tutaj odwracanie kota ogonem. na filmie też widać deszcz, może i wiał wiatr kto wie....
-
jak oni wybierają tych komendantów jestem ciekaw? jeden dachuje, drugi strzela z granatnika w pokoju, ciekawe czym zasłynie nastepny
-
Do "Justus":
"Piesi mogą poruszać się po parkingu, nie ma zakazu ich przebywania na parkingu. "
Owszem. Tylko że pani z dzieckiem nie szła po parkingu. Cały plac jest strefą ruchu z wyznaczonymi parkingami i przejściami dla pieszych. Pani szła po miejscu nie wyznaczonym, a to ma znaczenie. -
A kto śmiałby szoferowi komedianta zabronić? Pomykał ile fabryka dała.