Żako na granicy w Dołhobyczowie
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 6 komentarzy
- Czytany 1246 razy
- Wydrukuj
foto: KAS materiał nadesłany
- Międzynarodowy handel dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem regulują przepisy Konwencji Waszyngtońskiej (CITES). Celem jej jest ochrona takich zwierząt i roślin poprzez kontrolę, monitoring i ograniczanie międzynarodowego handlu nimi, ich rozpoznawalnymi częściami i produktami pochodnymi, a także zapewnienie międzynarodowej współpracy na rzecz ograniczania nielegalnego handlu okazami gatunków zagrożonych wyginięciem i podnoszenie świadomości na temat presji człowieka na dziko żyjące gatunki roślin i zwierząt.- informuje Michał Deruś, rzecznik prasowy Izba Administracji Skarbowej w Lublinie.
Przywóz z krajów trzecich na teren Unii Europejskiej lub wywóz z Unii Europejskiej okazów CITES jest możliwy tylko na podstawie wydanych wcześniej zezwoleń i świadectw.
O takich właśnie dokumentach „zapomniała” obywatelka Ukrainy przekraczająca granicę w Dołhobyczowie.
- Kobieta zgłosiła do odprawy celnej żywą papugę Żako, która jest objęta międzynarodową ochroną zgodnie z przepisami Konwencji CITES. Na jej przewóz wymagane są odpowiednie dokumenty, których podróżna nie posiadała. - wyjaśnia Michał Deruś.
Papuga została przekazana do ogrodu zoologicznego w Zamościu, a przeciwko kobiecie wszczęto postępowanie karne.
6 komentarzy
-
Kobieta zgłosiła zwierzę do odprawy celnej, tylko nie posiadała odpowiedniego zezwolenia...czy to oznacza przestępstwo? Czy zabranie papugi i oddanie do ZOO ma podstawę w przepisach? Czy nie wystarczyło poinformowanie, że bez zezwolenia nie może przewozić ptaka przez granicę i cofnięcie jej do kraju z którego przyjechała. Czy obywatel który zgłasza coś do odprawy celnej, nie próbuje przemycać, a jednocześnie nie zna wszystkich przepisów i nie spełnia wymogów formalnych do przewozu, ma mieć od razu postępowanie karne? Dziwna ta sytuacja...
-
a jak to był jej ptak tylko uciekała przed wojną i po wojnie chciała wrócic z tym ptakiem na Ukrainę? to co wtedy?
-
Bardzo słusznie. Kobieta z ptakiem powinna dostać status uchodźcy i nie powinna być straszona na granicy jakąś sprawą karną. Dość się nacierpieli, nie powinno się ich napastować! No i nie wiadomo czy to Żako nie był organizatorem tej imprezy:))
-
Moją pierwszą myślą było to, że skąd Ukrainka mogła wiedzieć że nie wolno przewozić żako i tak jak moi przedmówcy uważam, że powinna być tylko poinformowana, że nie wolno przewozić tych zwierząt, tym bardziej, że ZGŁOSIŁA PRZEWÓZ ŻAKO, więc nie było jej celem jakieś przestępstwo i nieuzasadnione jest karanie tej osoby.!!!!!
-
śmiech na sali!!! babki z papugą nie wpuszczają, a młodych byków (mogących bronić swojego kraju) z lewymi papierami już tak!! brak weryfikacji dziwnych zaświadczeń? czarne szyby w samochodach też nie przeszkadzają? statystyka i słupki w exelu muszą się zgadzać!
-
To tak można ukraść komuś papuge? Przecież to właśność tej kobiety. Jesteście teraz z siebie dumni panie i panowie ze służby? Chyba tak, skoro chwalicie sie swoim wyczynem w mediach. Wstyd.