Gm. Skierbieszów: 3-latek bawił się siekierą. Trafił do szpitala
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 2429 razy
- Wydrukuj
foto: archiwum, materiał poglądowy
- O nieszczęśliwym wypadku z udziałem 3-letniego chłopca, do którego doszło na posesji położonej w jednej z miejscowości gm. Skierbieszów dyżurny zamojskiej policji został poinformowany w sobotnie popołudnie. Ze zgłoszenia wynikało, że do szpitala w Zamościu został przywieziony 3-latek z raną ciętą ręki, która powstała prawdopodobnie w wyniku uderzenia siekierą. Policjanci pojechali na posesję, gdzie 3-latek bawił się wspólnie z 8-latnim bratem. Zastali tam 46-letniego krewnego chłopców, który w chwili zdarzenia sprawował nad mini opiekę. Matka chłopców w tym czasie poszła do pobliskiego sklepu - relacjonuj Dorota Krukowska Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji. - Mężczyzna był nietrzeźwy, badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad 3,5 promila alkoholu. Jak wstępnie ustalili policjanci, chłopcy bawili się na podwórzu, w tym czasie 46-latek przebywał z drugiej strony posesji. 3-latek prawdopodobnie z niezamkniętej na klucz drewutni wziął siekierę i uderzył nią w swoją dłoń powodując poważne obrażenia palców. Został przetransportowany do specjalistycznego szpitala, gdzie fachowy personel medyczny zajął się ratowaniem zdrowia dziecka.
46-latek został zatrzymany i po wykonaniu czynności procesowych osadzony w policyjnym areszcie. Wczoraj usłyszał zarzuty narażenia 3-latka, którym miał się opiekować na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Przestępstwo to w kodeksie karnym zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 5.