Dyski zostały na granicy
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 2 komentarzy
- Czytany 2045 razy
- Wydrukuj
foto: KAS, materiał nadesłany
Podczas kontroli autobusu kursowego jadącego z Litwy na Ukrainę funkcjonariusze ujawnili w schowku nad fotelem kierowcy nie zgłoszony do odprawy celnej towar, tj. używane dyski wewnętrzne. Kierowca autobusu, 36-letni obywatel Ukrainy, nie przyznał się do próby przemytu, wyjaśniając, że towar nie jest jego własnością.
Przeciwko mężczyźnie wszczęto postępowanie o wykroczenie skarbowe, a na poczet grożącej kary grzywny zajęto 2 tys. zł.
Dyski o pojemności od 80 do 1000 GB prawdopodobnie przeznaczone były na sprzedaż.
Jak widać przemyt nie ogranicza się tylko do papierosów czy alkoholu. Niejednokrotnie zdarzają się też, wydawałoby się, mniej chodliwe towary.
2 komentarzy
-
nie wiedziałem ze dyski są nielegalne, przecież używane chyba aż tak dużo nie kosztują, no chyba ze są na nich jakies nielegalne luz zastrzeżone treści i będą każdy dysk sprawdzać co na nim jest
-
nie zgłoszony do odprawy celnej towar