Wezwał Policję, bo słyszał krzyki. Miał przy sobie narkotyki
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 2808 razy
- Wydrukuj
foto: Policja
Jak informuje policja, w sobotnie popołudnie na numer alarmowy zadzwonił mężczyzna, prosząc o pilną interwencję. Twierdził, że przyszedł do koleżanki jednak drzwi do domu są zamknięte, a wewnątrz słychać krzyki. Kiedy funkcjonariusze przyjechali pod wskazany adres, zgłaszający nie wiedział, po co wzywał policję. Jak się okazało, jego znajoma była w sklepie i kiedy wróciła do domu, wpuściła kolegę do środka.
Funkcjonariusze poinformowali zgłaszającego, że będzie sporządzony wniosek do sądu ze względu za bezpodstawne wezwanie. 27-latek zachowywał się podejrzanie, więc policjanci postanowili go przeszukać. Ujawnili przy nim kilkanaście gramów substancji psychotropowych, kilka tabletek i woreczek ze skrystalizowaną substancją.
Mieszkaniec Tomaszowa Lubelskiego został przewieziony na komendę w celu wykonania czynności procesowych. Wkrótce odpowie za posiadanie narkotyków.