Wypadł z drogi i dachował w lesie
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 2 komentarzy
- Czytany 1300 razy
- Wydrukuj
foto: Policja
Do zdarzenia drogowego doszło w minioną niedzielę, kilka minut po godzinie 14.00 w miejscowości Stara Huta w gminie Krasnobród.
- Policji wstępnie ustalili, że kierujący Mercedesem podróżował trasą Józefów – Zwierzyniec. Prawdopodobnie jechał z nadmierną prędkością, co spowodowało, że stracił panowanie nad pojazdem i zjechał na przeciwległe pobocze. Następnie wjechał do lasu i ocierając się o drzewa kontynuował jazdę kilkadziesiąt metrów aż do momentu, gdy pojazd uderzył w drzewo i przewrócił się na dach - relacjonuje Dorota Krukowska – Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji.
Mercedesem kierował 34-letni mieszkaniec gminy Józefów, podróżował sam.
Mężczyzna był zakleszczony w pojeździe, wydostali go strażacy. Później załoga karetki pogotowia przewiozła go do szpitala. Od 34-latka została pobrana krew, badanie wykaże stan jego trzeźwości w czasie zdarzenia.
2 komentarzy
-
Koleś musiał nieźle pomykać, że poszedł jak dzik w żołędzie. A poza tym miał niewiarygodne szczęście, że mimo częściowej dekompozycji pojazdu (czyżby składak?) sam uszedł z życiem.
-
Fura straży pożarnej też robi wrażenie.