Uderzeniem w drzewo i ogrodzenie posesji zakończyła się podróż trójki młodych osób. Uczestnicy wmawiali policjantom, że autem kierował ktoś inny. Jak się jednak okazało, zdarzenie spowodował 27-latek, który był pijany, miał zakaz prowadzenia pojazdów oraz cofnięte uprawnienia. Co ciekawsze, krótko przed kolizją tym samym pojazdem kierował 28-letni właściciel samochodu. On też był pijany i nie miał prawa jazdy, bo zostało mu zatrzymane za przekroczenie prędkości.