Pijany kierowca z Zamościa wpadł, bo jechał bez świateł. W trakcie policyjnej kontroli okazało się, że 24-latek ma w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu.
Wczoraj wieczorem w Księżpolu (pow. biłgorajski) 28-latek zatrzymał nietrzeźwego kierowcę BMW, który omal nie doprowadził do zderzenia ze Skodą. Jak się okazało 56 letni kierowca miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu.
Prawie 3 promile miał w organizmie kierowca Mercedesa, który zjechał na pobocze i uderzył w drzewa. Po zdarzeniu wraz z pijanym pasażerem uciekł pieszo z miejsca. Mężczyźni w samochodzie zostawili ranną pasażerkę.