Obywatel Białorusi miał prawie promil alkoholu w organizmie. Przyjechał ciężarówką na załadunek do jednej z krasnostawskich firm. Wpadł tuż przed bramą wjazdową.
Miał prawie promil alkoholu w organizmie i kierował samochodem pomimo zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. 26-letni kierowca Volkswagena nie zatrzymał się do kontroli i uciekał przed policyjnym radiowozem.
Nadmierna prędkość i alkohol - to przyczyny wypadku, do którego doszło w niedzielę w Zawadzie. Osobowy Opel wypadł z drogi i dachował. Kierowca i pasażer trafili do szpitala.