Areszt za znęcanie się nad 35-latką
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 1216 razy
- Wydrukuj
foto: archiwum, materiał poglądowy
- W miniony weekend siostra 35-latki zadzwoniła na numer alarmowy prosząc o pomoc. Zgłaszająca powiadomiła, że nietrzeźwy partner jej siostry awanturuje się, doszło do rękoczynów. Interweniującym policjantom pokrzywdzona powiedziała, że jej konkubent kolejny raz wszczął awanturę, wyzywał ją słowami wulgarnymi, szarpał za ubranie, popychał, oraz uderzył w twarz. Obawiała się kolejnych awantur, tym bardziej, że to nie było pierwsze tego rodzaju zachowanie partnera. Wcześniej też był agresywny, groził jej i straszył, dochodziło również do rękoczynów. - relacjonuje Dorota Krukowska Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji. - 33-letni agresor z gminy Zamość trafił do policyjnego aresztu. W czasie zatrzymania w organizmie miał prawie 2 promile alkoholu. Po wytrzeźwieniu usłyszał prokuratorskie zarzuty fizycznego i psychicznego znęcanie się nad partnerką. Wczoraj sąd po analizie akt postępowania, chroniąc życie pokrzywdzonej kobiety, przychylił się do policyjnego oraz prokuratorskiego wniosku i postanowił zastosować wobec podejrzanego izolacyjny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres najbliższych 2 miesięcy. - dodaje.
Używanie przemocy zarówno fizycznej, jak i psychicznej wobec osób najbliższych jest zabronione. Jeśli ktoś łamie ten zakaz musi liczyć się z konsekwencjami prawnymi. Zgodnie z kodeksem karnym znęcanie się nad osobą najbliższą jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności do lat 5.