Zamość: Uciekał przed policyjną kontrolą, wypadł z drogi i dachował
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 3450 razy
- Wydrukuj
Policjanci ścigali auto przez dwa powiaty, foto: archiwum, zdjęcie poglądowe
Sceny jak z filmu akcji rozegrały się we wtorkowy wieczór.
- Dyżurny zamojskiej policji otrzymał zgłoszenie, że w miejscowości Wysokie kierujący pojazdem marki Daewoo uderzył w barierkę i odjechał z miejsca zdarzenia. Policjanci ruchu drogowego zauważyli w Bortatyczach wskazany pojazd uczestniczący w kolizji. Pomimo wyraźnych sygnałów do zatrzymania dawanych przez mundurowych, kierujący daewoo nie zatrzymał się. W związku z tym policjanci rozpoczęli pościg. Uciekinier wjechał na teren powiatu krasnostawskiego i tam w miejscowości Równianki na łuku drogi wpadł w poślizg i doprowadził do dachowania pojazdu - relacjonuje Dorota Krukowska Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji.
Kierujący daewoo 30-latek z gminy Stary Zamość oraz dwóch pasażerów zostało przewiezionych do szpitala. Po badaniach okazało się, że pasażerowie nie odnieśli żadnych obrażeń. Natomiast kierujący został w szpitalu na obserwacji.
- Policjanci zbadali stan trzeźwości pasażerów. Obaj w organizmie mieli ponad trzy promile alkoholu. Od kierującego pobrano krew do badań, które wykażą, czy w czasie zdarzenia był nietrzeźwy- informuje Dorota Krukowska Bubiło.
Mężczyźni zostali zatrzymani w policyjnym areszcie. Aktualnie policjanci prowadzą czynności mające na celu ustalenie szczegółów i okoliczności zdarzenia.
Kierowcę czeka odpowiedzialność za to, że nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Kodeks karny przewiduję za to karę do 5 lat pozbawienia wolności. Jeśli okażę się, że w chwili zdarzenia 30-latek był nietrzeźwy – odpowie również za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.