Zamość: Kurier ukradł służbowy samochód i pieniądze
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 5 komentarzy
- Czytany 2332 razy
- Wydrukuj
foto: Policja
- Właściciel firmy kurierskiej w miniony piątek zawiadomił policjantów z Zamościa, że jeden z jego pracowników przywłaszczył należącego do niego busa marki Peugeot, pieniądze z doręczonych metodą „za pobraniem” paczek w kwocie około 8000 złotych, telefon komórkowy, terminal płatniczy oraz kilkadziesiąt niedoręczonych klientom paczek. Wyjaśnił, że zatrudniony u niego 26-latek, który dostarczał do klientów przesyłki wczesnym popołudniem przestał doręczać paczki, a po zakończonym dniu pracy nie dotarł do bazy firmy i nie rozliczył się z utargu - informuje Dorota Krukowska – Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji. - Wyjaśnieniem sprawy zajęli się policjanci. Ustalili szczegóły zdarzenia i w sobotę zatrzymali 26-latka oraz osadzili podejrzanego w policyjnym areszcie. Funkcjonariusze odzyskali również należącego do pokrzywdzonego busa, telefon, terminal oraz niedostarczone przez 26-latka przesyłki w ilości 28 sztuk. Łączną wartość poniesionych strat właściciel firmy kurierskiej oszacował na prawie 30 000 złotych - dodaje.
Wczoraj 26-latek usłyszał zarzut przywłaszczenia powierzonego mu mienia. Za tego typu przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Teraz o dalszym losie 26-latka zadecyduje sąd.
5 komentarzy
-
oj tam, zapomniał. Zresztą sąd i tak pewnie nic mu nie zrobi, albo wina będzie pracodawcy. Jak tam sprawa citroena (jeśli dobrze pamiętam), którego staranowała ciężarówka na obwodnicy? Dla kolegi pytam.
-
Sąd pierwszej instancji podtrzymał rację policji. Wina kobiety bo miała znak ustąp pierwszeństwa.
Jak to się ma do tego "jedź bezpiecznie odc. 620" polecam obejrzeć. -
Wina kobiety w citroenie.. zamojski sąd... no no.. czyli można jeździć na wprost (ciężarówka) po pasie do jazdy w prawo, przejeżdżać po powierzchni wyłączonej z ruchu, uderzyć (narażając na śmierć kierowcę) inny pojazd i to jest wedle (zamojskiego sądu) zgodne z przepisami... po prostu bajka.
-
Wina kobiety w citroenie - no, chyba tylko taka, że akurat tamtędy przejeżdżała. Ale, z drugiej strony, czy mądre jest wjeżdżanie pod zbliżający się pojazd ciężarowy, którego teoretycznie nie powinno gdzieś tam być, a jednak z jakichś przyczyn był? Czasem warto trochę poczekać, pomyśleć też za innych, np.: co on kombinuje, co on będzie robił...
-
na to wychodzi że można. może babka się odwoła i pójdzie wyżej, bo to kpina jakaś. czyli znaki poziome nie obowiązują według policji i sądu, inny przykład podwójna ciągła linia ale brak znaku zakaz wyprzedzania i co można śmiało wyprzedzać bo nie ma znaku zakazu? skoro poziome nie ważne.
może tirem jechał emerytowany milicjant?