Policja ostrzega przed fałszywymi ofertami wynajmu apartamentów w Zakopanem
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 552 razy
- Wydrukuj
foto: Policja
- 22-latka z powiatu zamojskiego na platformach internetowych poszukiwała noclegu w Zakopanem celem spędzenia tak kilku ostatnich dni grudnia bieżącego roku. Na portalu OLX znalazła ogłoszenie o wynajmie apartamentu w cenie 1700 złotych za 4 noce. Zadzwoniła na numer wskazany w ogłoszeniu i potwierdziła, że apartament jest dostępny. Wynajmujący wyjaśnił, że celem rezerwacji należy wpłacić zaliczkę w kwocie 250 złotych. Następnie w wiadomości sms podał dane do przelewu. 22-latka wpłaciła pieniądze i wysłała potwierdzenia płatności. Wynajmujący napisał do niej, że pieniądze doszły i oczekuje jej w umówionym wcześniej terminie. Międzyczasie 22-latka zorientowała się, że takie same zdjęcia jak w ogłoszeniu, z którego skorzystała dostępne są publicznie i pochodzą z innej górskiej miejscowości. Zaniepokojona sytuacją próbowała telefonować do mężczyzny, z którym wcześniej rozmawiała w sprawie wynajmu, jednak bezskutecznie. Za każdym razem słyszała w słuchawce informację, że użytkownik numeru prowadzi rozmowę. Zniknęło również ogłoszenie, z którego skorzystała. Poszła, więc do banku, aby zablokować przelew. Dowiedziała się tam, że pieniądze zostały już zaksięgowane w banku odbiorcy. Sprawę oszustwa 22-latka zgłosiła zamojskim policjantom - relacjonuje Dorota Krukowska – Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji.
Liczba tego typu oszustw rośnie przed wyjazdami świąteczno – noworocznymi. Policjanci radzą, by korzystać z oficjalnych stron hoteli, pensjonatów lub portali skupiających zweryfikowanych ogłoszeniodawców. Pamiętajmy, zanim klikniemy „zarezerwuj” i przelejemy pieniądze powinniśmy sprawdzić, czy dany obiekt faktycznie istnieje. Nie sugerujmy się samymi komentarzami zamieszczonymi tylko na stronie czy w komentarzach pod ogłoszeniem – takie komentarze mogą być nieprawdziwe. Sprawdzajmy wiarygodność właścicieli – im więcej informacji na ich temat, jak NIP, REGON, KRS, tym lepiej. Korzystając z różnych źródeł starajmy się ustalić, czy obiekt faktycznie istnieje. Pomocne mogą być w tym przypadku choćby internetowe mapy.