Zamość: Przyjechał rowerem sprawdzić trzeźwość. Odpowie za wykroczenie
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 1360 razy
- Wydrukuj
foto: Policja
Wczorajszej nocy do Komendy Miejskiej Policji w Zamościu przyjechali rowerami dwaj młodzi mężczyźni.
- Przed budynkiem na stojakach rowerowych zostawili jednoślady, po czym weszli do komendy i podeszli do zamontowanego na ścianie poczekalni ogólnodostępnego urządzenia do badania stanu trzeźwości, by sprawdzić czy są trzeźwi. Już po chwili okazało się, że nie byli trzeźwi. Lampka wskazała kolor czerwony oznaczający stan pod wpływem alkoholu. Całą sytuację bacznie obserwował dyżurny jednostki. Funkcjonariusz wiedząc, że mężczyźni przyjechali do jednostki rowerami natychmiast zareagował. Powiadomił patrol, który przyjechał na miejsce i zbadał kierujących jednośladami alkomatem. Okazało się, że jeden z rowerzystów, mieszkaniec gminy Zamość w wieku 20 lat, miał ponad 0,6 promila, a drugi – 16-latek z Zamościa, w organizmie miał blisko pół promila - informuje Dorota Krukowska – Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji.
20-latek odpowie za wykroczenie kierowania pojazdem innym niż mechaniczny w stanie nietrzeźwości, za co grozi kara aresztu lub grzywny nie niższej niż 2500 złotych. Nieletni został przekazany pod opiekę rodzica. O zachowaniu 16-latak dowie się sąd rodzinny.