Podała się za opiekunkę społeczną. Starsza kobieta straciła oszczędności
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 996 razy
- Wydrukuj
foto: Policja
- W piątek, 5 lipca, 85-letnia mieszkanka Zamościa powiadomiła policjantów, że dwie kobiety z mieszkania ukradły jej ponad 24 000 złotych. Pokrzywdzona składając zawiadomienie w tej sprawie wyjaśniła, że wpuściła do domu kobietę, która powiedziała, że jest opiekunką społeczną. Po wejściu do mieszkania kobieta poprosiła 85-latkę o banknot 100 złotych celem weryfikacji znajdujących się na nim numerów. Pokrzywdzona spełniła prośbę. Z szafy wyjęła torebkę, w której przechowywała oszczędności i przekazała jeden banknot. Kobieta coś zapisała i oddała jej pieniądze. Seniorka schowała banknot do torebki, a ją do szafy. Następnie rzekoma opiekunka społeczna zaproponowała 85-latce badanie pleców. Skorzystała z tej propozycji i usiadła na podstawionym jej na środku pokoju krześle, które było odwrócone w taki sposób, aby seniorka usiadła na nim plecami do szafy. W czasie badania pokrzywdzona zauważyła, że w mieszkaniu pojawiła się druga kobieta, która gdy została zauważona natychmiast wybiegła z mieszkania. Chwilę po tym w pośpiechu dom 85-latki opuściła też rzekoma opiekunka społeczna - informuje Dorota Krukowska – Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji.
Po ich wyjściu seniorka zorientowała się, że pieniądze zniknęły. Kobieta straciła 24 000 złotych. Mundurowi ustalają szczegóły i okoliczności zdarzenia oraz poszukują kobiet, które okradły Zamościankę.