"Gadające" papugi zatrzymane na granicy. Ptaki trafiły do zoo
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 2 komentarzy
- Czytany 1481 razy
- Wydrukuj
foto: materiał nadesłany
- Funkcjonariusze z Oddziału Celnego w Zosinie, kontrolując wjeżdżający do Polski samochód osobowy, trafili na żywą papugę żako. To afrykańska papuga, która słynie m.in. z niebywałych zdolności do naśladowania ludzkiej mowy i innych dźwięków oraz z nieprzeciętnej inteligencji. Ptaka próbował wwieźć do Polski podróżny z Ukrainy. Tłumaczył, że papuga nie jest jego, a jedynie przewozi ją na prośbę właścicielki - informuje Michał Deruś, rzecznik prasowy Izba Administracji Skarbowej w Lublinie. - Kilka dni wcześniej, również na przejściu granicznym w Zosinie, w samochodzie mieszkanki Ukrainy funkcjonariusze znaleźli papugę z gatunku Mnicha nizinna. To gatunek wywodzący się z Ameryki Południowej. Mnichy nizinne mają piękne upierzenie, są bardzo towarzyskie i – podobnie jak żako – również potrafią doskonale naśladować ludzką mowę - dodaje.
Papugi trafiły pod opiekę ogrodu zoologicznego w Zamościu, gdzie pozostaną do czasu decyzji sądu w tej sprawie.
- Ograniczenia w przewozie roślin i zwierząt objętych ochroną pomagają ocalić je przed całkowitym wyginięciem. Przykładowo, zagrożeniem dla populacji żako dziko żyjących jest odłów – celem sprzedaży jako zwierzęta domowe czy polowania – celem pozyskania piór, używanych jako dekoracja lub w lokalnych rytuałach. - wyjaśnia Michał Deruś.
Karą za załamanie przepisów Konwencji CITES może być wysoka grzywna lub nawet kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
2 komentarzy
-
Funkcjonariusz ABW już powinien być na miejscu i przesłuchać obie te "gadające papugi". Skoro gadają, to są skore do współpracy, a to pierwszy plus. Być może potrzebny będzie tłumacz z języka ukraińskiego, ale to mała przeszkoda. Drugi plus to szansa na długofalową współpracę z polskimi służbami wywiadowczymi , np. w charakterze konwojenta na kierunku wschodnim (przesyłki dyplomatyczne i wojskowe). No i trzeci plus, że takiej papudze nie trzeba płacić ani w euro, ani w dolarach, wystarczy od czasu do czasu sypnąć ziarnem! Mam nadzieję, że właściwe służby podejmą ten temat w trybie pilnym. Jedna taka gadająca papuga to więcej niż pluton wojska...
-
mnie tez ciekawi o czym te papugi gadały, moze o jakims pirackim skarbie?