To był fałszywy alarm, nie ma bomby. Policja szuka właściciela teczki
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 1615 razy
- Wydrukuj
foto: materiał redakcyjny
Przypomnijmy, policjanci dostali zgłoszenie od jednej z pracujących tam osób, że na korytarzu, ktoś zostawił podejrzaną teczkę. Zdecydowano o ewakuacji budynku. Na miejsce wezwano Pododdział Kontrterrorystyczny Policji z Lublina.
- Aktówka została sprawdzona, okazało się, że była pusta - informuje Dorota Krukowska Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji. - Funkcjonariusze próbują ustalić tożsamość osoby, która zostawiła teczkę - dodaje.
Za wywołanie fałszywego alarmu bombowego grozi osiem lat więzienia i zwrot koszt akcji służb.