49-letni kierowca mercedesa sprintera prawdopodobnie zasłabł i zjechał do przydrożnego rowu. Auto uderzyło w skarpę i dachowało. Kierowca zginał na miejscu. Jego żona i syn trafili do szpitala.
Zwłoki 36-latka znalazła przypadkowa osoba. Mężczyzna poniósł śmierć podczas wykonywania prac polowych. Policja ustala jak doszło do tego tragicznego zdarzenia.