O dzielnym Mikołaju Kunickim ps. „Mucha”. W rocznicę jego śmierci
„Jeśli zdarzy się, że ktoś z Was Czytelnicy, znajdzie się kiedyś w Zamościu, niech zapyta o Mikołaja Kunickiego. - Kapitana? Partyzanta? - odpowiedzą Zamościanie. - „Muchę?”. I wskazują drogę do miejsca jego pracy lub mieszkania prywatnego. Bo wszyscy w Zamościu znają Kunickiego, wiedzą kim był w czasie okupacji hitlerowskiej, kim jest obecnie. Znają go z jego opowieści, które lubi snuć, znają go z wydanego po wojnie Pamiętnika”.