Krasnobród: To mogło skończyć się tragicznie. Pod mężczyzną załamał się lód
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- 3 komentarzy
- Czytany 1285 razy
- Wydrukuj
foto: Policja
Do zdarzenia doszło w niedzielę w Krasnobrodzie.
- Młodszy aspirant Joanna Jarczak oraz aspirant Piotr Zawiślak byli na miejscu pierwsi. Poszkodowany znajdował się kilkanaście metrów od brzegu, wołał pomocy. Wykorzystując znajdującą się w radiowozie linę natychmiast przystąpili do akcji ratunkowej. Nad zalew przyjechał również Pan Michał Zawiślak – strażak z miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej oraz Pan Kazimierz Misztal - Burmistrz Krasnobrodu. Wspólnie wyciągnęli mężczyznę z lodowatej wody na brzeg. - relacjonuje Dorota Krukowska – Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji. - Mężczyzna, 64-latek z powiatu świeckiego w województwie kujawsko – pomorskim, był bardzo wyziębiony. Przybyła na miejsce załoga karetki pogotowia przewiozła go do szpitala. Młodszy aspirant Joanna Jarczak rozmawiając z poszkodowanym dowiedziała się, że mężczyzna w okresie świąt przebywał w Krasnobrodzie. W świąteczny ranek postanowił pospacerować. Wracając do miejsca zamieszkania chciał skrócić sobie drogą powrotną i wszedł na, jak mu się wydawało, zamarznięty zbiornik wodny. Po kilku metrach spaceru lód się załamał i 64-latek znalazł się w lodowatej wodzie. - dodaje.
Na szczęście pomoc przyszła w porę. Dzięki właściwym decyzjom i błyskawicznej reakcji policjantów oraz świadków zdarzenia 64-latek nie stracił życia, wyziębiony trafił pod fachową opiekę lekarzy.
foto: PSP Zamość
3 komentarzy
-
Zrozumiałbym gdyby na lód wszedł 14-latek, ale 64-latek? Od człowieka w tym wieku wymaga się więcej rozsądku...
-
ktoś tu kłamie, albo nie wie ile to jest kilkanaście metrów.
-
na zdjęciu jest mniej niż 10 metrów