Brody duże: Miał prawo jazdy ale .... zmarłego mężczyzny
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 2033 razy
- Wydrukuj
foto: archiwum, materiał poglądowy
- W miniony weekend policjanci z zamojskiej drogówki w miejscowości Brody Duże zatrzymali do kontroli kierującego skodą. Powodem kontroli było przekroczenie przez kierującego dopuszczalnej prędkości. Mundurowi poprosili kierowcę o okazanie prawa jazdy. Kierujący pokazał mundurowym blankiet, który od razu wzbudził podejrzenia policjantów. Mężczyzna widniejący na zdjęciu wyglądał zupełnie inaczej niż kierujący skodą. Aby zweryfikować swoje wątpliwości mundurowi poprosili o okazanie dowodu osobistego. To wzbudziło niepokój 42 latka, który próbował tłumaczyć, że dowód jest nieważny i tak się złożyło, że ma przy sobie tylko dokument tożsamości swojego brata. W dowodzie widniało inne nazwisko natomiast mężczyzna na zdjęciu był łudząco podobny do kontrolowanego kierowcy. 42 latek i na to znalazł wyjaśnienie. Z jego relacji wynikało, że brat zmienił nazwisko na panieńskie matki, a podobieństwo na zdjęciu wynika z tego, że obaj panowie są prawie identyczni. - informuje Dorota Krukowska Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji. - Wyjaśnienia kierującego nie uspokoiły mundurowych a wręcz przeciwnie wzbudziły jeszcze większą ich podejrzliwość. Po sprawdzeniu okazanych przez kierującego dokumentów w policyjnych systemach okazało się, że czujność mundurowych nie zawiodła. Blankiet prawa jazdy należał do zmarłego przed kilkoma laty mieszkańca powiatu krasnostawskiego, a dowód osobisty był własnością kontrolowanego mężczyzny. Szybko wyszło również na jaw, dlaczego kierujący skodą 42-latek z powiatu krasnostawskiego posługiwał się nieswoim prawem jazdy. Nie posiadał on uprawnień do kierowania.
42-latek usłyszał już zarzuty, grozić mu może kara do 2 lat pozbawienia wolności.