3,5 letni chłopiec zgubił się w lesie. Poszukiwania zakończyły się szczęśliwie
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 717 razy
- Wydrukuj
foto: Policja
W sobotę po południu dyżurny tomaszowskiej komendy otrzymał zgłoszenie o zaginięciu 3,5 letniego chłopca, który wraz z rodzicami poszedł do lasu na spacer niedaleko miejsca zamieszkania w gminie Tomaszów lubelski.
- W pewnym momencie rodzice stracili chłopca z oczu. Natychmiast zaczęli go szukać, początkowo we własnym zakresie, jednak gdy poszukiwania nie przyniosły rezultatu, powiadomili służby. Tomaszowscy policjanci po otrzymaniu zgłoszenia natychmiast rozpoczęli szeroko zakrojone działania poszukiwawcze. Na komendzie został ogłoszony alarm. W akcji poszukiwawczej uczestniczyli także funkcjonariusze PSP oraz strażacy ochotnicy. widok pojazdów i ludzi z drona Do działań dołączyli również okoliczni mieszkańcy oraz operator drona ze straży pożarnej - informuje Małgorzata Pawłowska z tomaszowskiej policji. - Ponieważ zbliżał się wieczór, liczyła się każda minuta. W niespełna godzinę od zgłoszenia, przestraszonego chłopca w odległości około kilometra od miejsca zaginięcia zauważył w lesie policjant z patrolu interwencyjnego - dodaje.
Mundurowi zaopiekowali się chłopcem i przekazali załodze karetki pogotowia. Ostatecznie dziecko całe i zdrowie wróciło do swoich rodziców.