Od zbrodni minęło 40 lat. Archiwum X analizuje zabójstwo małżeństwa ze Zwierzyńca
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 955 razy
- Wydrukuj
foto: Policja
Do tej zbrodni doszło blisko 40 lat temu w Zwierzyńcu. Małżeństwo: 61-letni emeryt oraz jego 62-letnia żona podjęli decyzję o sprzedaży domu i wyprowadzce do mieszkania w bloku.
- Ogłoszenie sprzedaży nieruchomości ukazało się w prasie, zaś zainteresowani kupnem przyjeżdżali oglądać posesję. Jesienią 1986 roku emeryci zaczęli finalizować sprzedaż domu z jedną z osób zainteresowanych kupnem. 4 listopada małżonkowie otrzymali pieniądze za sprzedaż nieruchomości. Zwłoki obydwojga małżonków odkryto następnego dnia - 05.11.1986r. Ujawnił je jeden z członków rodziny, który przed południem przyszedł odwiedzić emerytów. Niepokój wzbudziły u niego otwarte drzwi do domu. Kiedy wszedł do środka, ujrzał makabryczny widok. Natychmiast o zbrodni powiadomił służby - informuje Anna Kamola z lubelskiej policji. - Z ustaleń prowadzonego śledztwa wynika, że sprawcy w nieustalony sposób dostali się do domu emerytów. Wszystko wskazuje na to, że najprawdopodobniej byli znani ofiarom, którzy zazwyczaj wykazywali dużą ostrożność w kontaktach z ludźmi - dodaje.
Jak wynika z materiałów sprawy, do zabójstwa doszło w godzinach wieczornych. Napastnicy upozorowali samobójstwo i splądrowali cały dom, by odnaleźć pieniądze pochodzące ze sprzedaży nieruchomości. Plan się nie powiódł. Z miejsca zbrodni zbiegli bez gotówki, która była dobrze ukryta przez właścicieli.
- Zbrodnia podwójnego zabójstwa wstrząsnęła mieszkańcami Zwierzyńca oraz powiatu zamojskiego, zaś organy ścigania w prowadzonym śledztwie wykonały szereg czynności zmierzających do ustalenia okoliczności tej tragedii oraz personaliów sprawców. Funkcjonariusze pod nadzorem prokuratury przesłuchali kilkuset świadków, zabezpieczyli również ślady znalezione na miejscu zbrodni. Analizowano różne tropy, brano pod uwagę liczne wątki, które pojawiały się w sprawie. Mimo zakrojonych na szeroką skalę czynności, do dzisiejszego dnia sprawcy zabójstwa nie zostali ustaleni i zatrzymani - wyjaśnia Anna Kamola.
Po blisko 40 latach od zbrodni sprawą podwójnego zabójstwa zajął się Lubelski Zespół Przestępstw Niewykrytych „Archiwum X” z KWP w Lublinie. Obecnie dzięki nowoczesnym metodom badawczym, takim jak badania genetyczne profilu DNA czy zaawansowane analizy kryminalistyczne, możliwe jest na nowo przyjrzenie się dowodom i poszukiwanie nowych tropów. Policjanci sprawdzają każdą informację, analizują każdy wątek, wykorzystują dane zawarte w licznych bazach komputerowych.
- Praca policjantów z Archiwum X to znacznie więcej niż skrupulatna analiza akt i dowodów. To przede wszystkim próba odtworzenia historii ofiar oraz wyjaśnienia, co wydarzyło się wiele lat temu. To też chęć dania odpowiedzi na pytania stawiane przez rodziny i bliskich, którzy od lat żyją z ciężarem niewiedzy. Jednak to nie tylko postęp techniczny decyduje o szansie na rozwiązanie spraw sprzed lat – bardzo ważną rolę odgrywa także ludzka pamięć i gotowość do podzielenia się informacjami z organami ścigania. Nawet drobna wskazówka, na pierwszy rzut oka wydająca się mało istotna w połączeniu z innymi faktami może przyczynić się do trafnych ustaleń. Każda przekazana informacja może pomóc w dotarciu do prawdy - apeluje Kamola.
Osoby posiadające wiedzę na temat tego zdarzenia proszone są o kontakt z policjantami z Archiwum X Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie pod numerem telefonu: 47 811 54 47 lub 47 811 42 80, kom. 735 918 963, e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript..
Policjanci gwarantują pełną anonimowość każdej osobie, która przekaże informacje w tej sprawie.