Bagaż jak apteka
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 756 razy
- Wydrukuj
foto: archiwum, materiał poglądowy
Funkcjonariusze Oddziału Celnego w Dołhobyczowie skontrolowali wjeżdżający do Polski samochód osobowy, którym podróżował obywatel Ukrainy. W trakcie szczegółowej rewizji trafili na całkiem pokaźną „aptekę”.
- Mężczyzna nie zgłosił do kontroli przewożonych farmaceutyków. W bagażu podróżnego funkcjonariusze znaleźli kilkaset opakowań różnego rodzaju leków.
Ponad 3 tys. różnego rodzaju tabletek, kilkaset saszetek i ampułek, a także maści i leki w płynie. Były to specyfiki na przeróżne dolegliwości, m.in. leki przeciwzapalne, neurologiczne, przeciwbólowe, stosowane przy chorobach układu oddechowego oraz uspakajające. Wśród zabezpieczonych w Dołhobyczowie medykamentów znalazły się również produkty farmaceutyczne zawierające w składzie substancje psychoaktywną. Funkcjonariusze zabezpieczyli kilkadziesiąt tabletek - informuje Michał Deruś, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Lublinie.
W związku z przemytem środków psychoaktywnych wobec mężczyzny wszczęte zostało dochodzenie o czyn z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Z kolei za przemyt pozostałych leków podróżny usłyszał zarzuty z Kodeksu karnego skarbowego.
Przypominamy, że zgodnie z obowiązującymi przepisami leki i farmaceutyki można przewozić przez granicę tylko na własne potrzeby lecznicze w ilości nie większej niż pięć najmniejszych opakowań. Bez specjalnego zezwolenia całkowicie zakazany jest natomiast przewóz środków odurzających i substancji psychotropowych.