Policjanci uratowali wychłodzonego i rannego psa
- Napisane przez SŁ/materiał nadesłany
- Skomentuj jako pierwszy!
- Czytany 635 razy
- Wydrukuj
foto: Policja
- Podczas środowej służby po godz. 20.00 policjanci z Wydziału Prewencji tomaszowskiej komendy zostali skierowani na interwencję, dotyczącą psa, który leży na polu. Ze zgłoszenia wynikało, że pies potrzebuje pomocy, leży na śniegu i nie może wstać. Funkcjonariusze odnaleźli czworonoga, który leżał zziębnięty na zaśnieżonym polu, nie mógł wstać i miał uraz tylnej łapy. Policjanci natychmiast zajęli się zwierzęciem, wzięli go na ręce, okryli go i przez pola przenieśli do radiowozu - relacjonuje Aneta Brzykcy z tomaszowskiej policji. - Mundurowi rozpoczęli ustalanie, do kogo należy zwierzę. W mediach społecznościowych odnaleźli ogłoszenie o zaginionym psie, który miał uciec z posesji. Właścicielka czworonoga prosiła o pomoc w jego odnalezieniu. Okazało się, że pies z ogłoszenia, był tym, którego odnaleźli funkcjonariusze - dodaje.
Mundurowi dotarli do właścicielki i przekazali jej zagubionego czworonoga.